WYDARZENIA

„Wszędzie było pełno krwi”. Służba Ochrony Państwa wydała oświadczenie!

26 stycznia 2026 r. w godzinach wieczornych w Ustce rozegrał się prawdziwy dramat. W jednym z mieszkań prawdopodobnie doszło do awantury, a 44-letni mężczyzna ranił pięć osób, w tym jedną śmiertelną.

Świadkowie zdarzenia mówią o strasznych scenach, a Służba Ochrony Państwa wydała oświadczenie.

 

screen https://www.facebook.com/reel/1167078508563324

 

Tragedia w Ustce

44-letni Piotr K. najprawdopodobniej przebywał ze swoją rodziną u teściów w Ustce. Po godzinie 21 do służb wpłynęło zgłoszenie dotyczące scen rozgrywających się w mieszkaniu.

Jak relacjonuje pani Julia, mieszkanka bloku, gdy usłyszeli hałasy, zadzwonili na policję, a jej mąż pobiegł do lokalu, w którym miał miejsce atak.

 

Mąż wziął wazon i rozbił go na głowie tego mężczyzny, ale nic to nie dało. On był pod wpływem chyba jakiejś takiej adrenaliny, że nic nie dało się zrobić. Jeden pan, chyba teść tego napastnika, krzesło na nim rozwalił i to też nie pomogło.

– opowiadała w rozmowie z „Faktem”*

 

„Wszędzie było pełno krwi”

Piotr K. ranił nożem pięć osób, a w wyniku odniesionych obrażeń jego 4-letnia córka zmarła [więcej na ten temat tutaj]

 

Na klatce leżała kobieta, wszędzie było pełno krwi, ona też była cała zakrwawiona.

Też chciałam pomóc ratować tych ludzi, ale nie było jeszcze policji, mąż kazał mi się schować do mieszkania.

 

Ta dziewczynka. Boże, prawie godzinę ją reanimowali u nas pod drzwiami. Nigdy tego widoku nie zapomnę.

– opowiada pani Julia.

 

Służba Ochrony Państwa wydała oświadczenie

Policja potwierdziła, że 44-letni Piotr K. był funkcjonariuszem SOP. Teraz i ta służba wydała oświadczenie w jego sprawie.

 

Z wielkim bólem informujemy o tragicznym zdarzeniu z udziałem funkcjonariusza SOP, który podczas urlopu zaatakował nożem pięcioro członków swojej rodziny. Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń zmarła 4-letnia córka funkcjonariusza.

– potwierdzono.

 

I zapewniono:

 

Służba Ochrony Państwa jest w kontakcie ze Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Słupsku, gdzie przebywają ranni członkowie rodziny funkcjonariusza. Dołożymy wszelkich starań w celu zapewnienia właściwej opieki lekarskiej i psychologicznej dla rodziny funkcjonariusza.

 

Następnie Służba Ochrony Państwa  poinformowała, że mężczyzna niedawno przechodził badania, które nie wykazywały niczego niepokojącego. Przekazano też, że wszczęto procedurę dotyczącą wydalenia 44-latka ze służby.

 

Funkcjonariusz SOP od 23 lat służy w formacji, na początku października 2025 roku przeszedł badania okresowe, w tym psychologiczne i został dopuszczony do dalszej służby.

 

Obecnie trwają czynności procesowe prowadzone przez Policję wobec funkcjonariusza pod nadzorem prokuratury.
👉 W uzupełnieniu do powyższych informacji oświadczamy, iż Służba Ochrony Państwa zawiesiła funkcjonariusza oraz wszczęto procedurę wydalenia go ze służby.

 

Według nieoficjalnych informacji mężczyzna pirotechnikiem w stopniu majora i nie uczestniczył bezpośrednio w ochronie polityków i urzędników państwowych.

*Fakt

tocelebryci.pl
Polityka prywatności / cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celach optymalizacji treści dostępnych w naszych serwisach oraz dla statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej w Polityce Prywatności