Na samą myśl można być przerażonym. Do wypadku samolotu doszło w amerykańskim stanie Arizona. Maszyna rozbiła się na małym lotnisku. Samolot zjechał z pasa, a niedługo później wybuchł pożar. W wypadku zginęły dwie osoby. Obecnie sprawa jest szczegółowo badana. Przeczytaj koniecznie co dokładnie się wydarzyło.

Katastrofa samolotu miała miejsce w środę o godzinie 17:10 czasu lokalnego (2:10 w czwartek nad ranem czasu polskiego) na lotnisku przy West Avra Valley Road 11770 w miejscowości Marana znajdującej się w amerykańskim stanie Arizona.
Samolot zjechał z pasa. Jest wiele ofiar
Samolot zjechał z pasa startowego i stanął w płomieniach
-potwierdził w rozmowie z mediami Jon Post, burmistrz Marany.
Nie podał jednak szczegółów. Nie wiadomo, więc czy do wypadku doszło podczas startu czy w czasie lądowania. Z powodu wypadku zdecydowano się na jakiś czas zamknąć lotnisko.
Vic Hathaway, rzecznik miasta, przekazał, że na pokładzie znajdowały się dwie osoby, obie zginęły
-czytamy na portalu TVP Info.
Nie wiadomo jednak kim były. Ponadto funkcjonariusze policji dodali, że w wypadku nie ucierpiał nikt więcej. W wypadku nie brały też udziału inne samoloty.
Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) poinformowała, że prowadzi dochodzenie w sprawie katastrofy awionetki typu Piper PA-32
-podkreślono w TVP.
Do Internetu trafiło również nagranie ze zdarzenia. Można je zobaczyć tutaj:
KLIKNIJ TUTAJ ABY ZOBACZYĆ FILM
Źródło: TVP Info

























