O szokującym zdarzeniu informuje „Miejski Reporter”. Wszystko rozegrało się w nocy przy ul. Inflanckiej w Warszawie.

Najpierw ugryzł kobietę, potem uciekał z 7 piętra
Było około godziny 22, gdy 32-letni mężczyzna chciał wejść do mieszkania swojej znajomej. Ta jednak nie wpuściła go do domu. Jednak mężczyźnie udało się dostać do sąsiedniego lokalu.
…mężczyzna zachowywał się agresywnie i zaczął szarpać kobietę. Następnie wyszedł na balkon i przedostał się po elewacji budynku piętro niżej — na siódme piętro.
– informuje Miejski Reporter.
Na 7 piętrze drzwi balkonowe otworzyła kobieta – najprawdopodobniej zaniepokojona hałasem. Wtedy starsza pani została ugryziona przez napastnika.
Mężczyzna również wobec niej miał zachowywać się agresywnie. Zaczął ją szarpać, a następnie ugryzł w rękę.
>>>Pijana 14-latka miała wypadek na hulajnodze. Tak tłumaczyli ją rodzice!
32-latek nie żyje
Tymczasem na miejsce przybyła wezwana wcześniej policja, a 32-latek zaczął uciekać przed mundurowymi.
Mężczyzna chciał zejść z balkonu znajdującego się na 7 piętrze na niższe piętro. Jednak podczas tej próby stracił równowagę i spadł na ziemię.
W stanie ciężkim został przewieziony do szpitala. Jednak na skutek odniesionych obrażeń zmarł jeszcze przed północą.
Wcześniejsze zachowanie 32-latka wskazuje na to, że mógł on być pod wpływem środków odurzających.
Badania toksykologiczne mają wykazać, czy 32-latek znajdował się pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych substancji odurzających.
Obecnie trwa wyjaśnianie okoliczności i przyczyn tego zdarzenia, a ciało zmarłego zostało przekazane do badań sekcyjnych.
Tymczasem w komentarzach do informacji o zdarzeniu ul. Inflanckiej w Warszawie, internauci nie mieli litości.
Kto po ugryzieniu kobiety nie spadł z 7-go piętra niech pierwszy rzuci kamieniem
Przynajmniej nie będzie go gryzło sumienie
myślał, że jest komarem?
Problem się sam rozwiązał, jeszcze tylko seria szczepień przeciwko wściekliźnie i wszystko wróci do normy
– pisali.
źródło: Miejski Reporter


























