Wczoraj, 10 stycznia media poinformowały o ataku na Ministra Rolnictwa i znanego polityka Stanisława Krajewskiego. Jak poinformowały media przed jego domem rozlana została gnojowica. Ponadto sprawca skierował do polityka groźby karalne. Atak powiązany jest z kwestią związaną z przyjęciem umowy UE-Mercosur.

Na posesji w powiecie zambrowskim pewien mężczyzna wylał kilkaset litrów gnojowicy przed domem Ministra Rolnictwa Stanisława Krajewskiego. Mężczyzna został już zatrzymany przez funkcjonariuszy policji. To 35-latek, który pochodzi z województwa lubelskiego.
Aspirant Agnieszka Skwierczyńska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku w rozmowie z mediami podała, że do zatrzymania doszło bardzo szybko. Obecnie sprawca przebywa w izbie zatrzymań. Zachowanie 35-latka zakwalifikowano jako groźby karalne wobec ministra i rządu.
Zdarzenie miało miejsce przed domem ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Mężczyzna przyjechał na miejsce busem i podczas incydentu wykrzykiwał groźby wobec ministra. Jak sam tłumaczył swoje działanie, była to forma protestu przeciwko polityce rządu w obszarze rolnictwa. W ramach swojego protestu mężczyzna rozlał również gnojowicę przed posesją, co dodatkowo spotęgowało szok i niepokój wśród mieszkańców oraz służb porządkowych
-czytamy na portalu Goniec.pl.
Policja dodaje, że kierowanie gróźb karalnych wobec przedstawicieli państwa są traktowane bardzo poważnie.
Zaistniałą sytuację skomentował sam Minister w programie Agnieszki Gozdyry. Dodał że nie wie czy sprawcą jest rolnikiem.
Bardzo się nie obrażam, bo jako minister rolnictwa rozumiem rozgoryczenie, ale nie wiem nawet, czy robił to rolnik, bo z tego, co udało się już ustalić, jest to człowiek, który zajmuje się meblarstwem, stolarstwem. Doszło też do gróźb karalnych (…) Składał groźby karalne w stosunku do mojej osoby, do ministrów polskiego rządu
-powiedział.
Źródło: goniec.pl

























