Autobus, który miał wjechać na prom, z nieustalonych dotąd przyczyn wpadł do rzeki. Finał tego wypadku był tragiczny, bo wiele osób zostało uwięzionych w pojeździe i poniosło śmierć na miejscu.

Do wypadku doszło 25 marca 2026 r. w rzece Padma w Bangladeszu.
Autobus jechał do stolicy z południowo-zachodniego dystryktu Kushtia, podczas gdy ludzie wracali do pracy po islamskim święcie Eid al-Fitr.
– informuje apnews.com.
Gdy pojazd miał wjechać na prom, nagle rozpędzony przejechał w poprzek platformy, przekroczył niewielkie barierki na brzegach i wpadł do wody. A w tym miejscu było tak głęboko, że autobus natychmiast zatonął.
Część pasażerów zdołało wypłynąć na powierzchnię i dopłynąć do brzegu, ale inni zostali uwięzieni.
Wielu ludzi zginęło, a służby potwierdziły śmierć 26 osób.
Sultana Akhter, lokalna urzędniczka państwowa, poinformowała, że w wypadku zginęło co najmniej 26 osób. Dodała, że władze przekażą ciała rodzinom w czwartek.
W dniu wypadku dopiero późnym wieczorem statek ratowniczy podniósł autobus i wydobył na ląd. Dopiero wtedy ratownicy pracowali nad wydobyciem ciał zmarłych. Nie jest jeszcze jasne, czy nadal ktoś jest zaginiony – trwa identyfikacja zwłok.
Poniżej nagranie.
🚨 BREAKING: At least 35 passengers are missing after a bus plunged into the Padma River at Daulatdia Ghat in Bangladesh. Two bodies have been recovered so far as search and rescue operations continue.
— Breaking911 (@Breaking911) March 25, 2026
Wyświetl ten post na Instagramie
*źródło: APnews


























