W sobotę 31 stycznia 2026 r. na autostradzie A4 pod Wrocławiem, rozegrały się dramatyczne sceny! Służby potwierdziły, że mężczyzna wyskoczył z jadącego auta.
Dlaczego wyskoczył i w jakim jest stanie? Przeczytajcie poniżej!

Wyskoczył z jadącego auta
Zdarzenie miało miejsce około godziny 7,45 na wysokości miejscowości Krajków. To tam 29-latek wyskoczył z samochodu. Na miejsce wezwano służby, a prawy pas ruchu był zablokowany przez około 45 minut.
Tego typu zdarzenia kojarzą się z filmami akcji i czy też próbą ucieczki osoby porwanej. Tymczasem jak przekazała w rozmowie z „Gazetą Wrocławską” aspirat sztabowy Monika Kaleta z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, młody mężczyzna podróżował ze swoimi rodzicami.
Na 164. km autostrady A4 w kierunku Katowic młody mężczyzna, urodzony w 1997 roku, wyskoczył w trakcie jazdy z samochodu. Jechał z rodzicami, był pasażerem*
Co ciekawe, pomimo tego, że 29-latek wyskoczył z jadącego auta, nie doznał poważniejszych obrażeń.
Został przetransportowany do szpitala w celu zbadania obrażeń, jego rodzice pojechali do szpitala za nim. Nie miał widocznych obrażeń, rodzicom nic się nie stało. Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe oraz policja.
Dlaczego 29-latek wyskoczył z samochodu?
Na razie służby nie podały informacji na ten temat. Nie wiadomo więc, czy doszło do kłótni, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy mężczyzna był pod wpływem środków odurzających lub czy też cierpi na jakieś choroby psychiczne.
Policjanci wyjaśniają, dlaczego doszło do takiej sytuacji.
– powiedziała aspirat sztabowy Monika Kaleta.
źródło: https://gazetawroclawska.pl/



























