Ostatnio doszło do katastrofy wojskowego samolotu transportowego w boliwijskim El Alto. Samolot wiózł świeże banknoty. Nie żyje minimum 20 osób. Niedługo po katastrofie doszło do potężnych zamieszek. Ludzie próbowali też ukraść pieniądze, które przewoziła maszyna. Oto co dokładnie się wydarzyło. Przeczytaj koniecznie.

Katastrofa miała miejsce w piątek 27 lutego w godzinach po południowych czasu lokalnego w mieście El Alto, położonym nieopodal La Paz, stolicy Boliwii.
Katastrofa samolotu. Pojawiły się szczegółowe informacje
„Samolot transportowy Hercules C-130 boliwijskich sił powietrznych lądował na lokalnym lotnisku, po czym wypadł z pasa startowego i uderzył w pobliskie pojazdy”
-czytamy na portalu BBC.
Niedługo później doszło do pożaru samolotu. Na miejsce ruszyli strażacy, którzy starali się jak najszybciej ugasić pożar.
Ministerstwo w Boliwii podało, że maszyna przewoziła świeżo wydrukowane banknoty do Centralnego Banku Boliwii.
Po wypadku tłumy ludzi próbowały ukraść rozrzucone banknoty. Policja była zmuszona użyć gazu łzawiącego.
„Minister obrony Marcelo Salinas podkreślił, że banknoty nie mają wartości prawnej, ponieważ nie zostały jeszcze wydane przez bank centralny i nie posiadają numerów seryjnych. Ostrzegł również, że próba ich użycia jest przestępstwem”
-czytamy na portalu RMF FM.
Nie żyje co najmniej 20 osób, jest też wiele rannych. Aktualne służby do tego uprawnione badają sprawę.
Źródło: RMF FM






















