Tragiczne informacje o śmierci znanego sportowca, dwukrotnego mistrza olimpijskiego napłynęły do Polski jeszcze przed Nowym Rokiem. Nie żyje Davide Tizzano. Miał zaledwie 57 lat. Walczył z ciężką chorobą. Jego śmierć poruszyła fanów na całym świecie.

Nie żyje Davide Tizzano taka wiadomość pojawiła się wczoraj (31 grudnia) w mediach. Świat stracił dwukrotnego mistrza olimpijskiego.
Pierwszy wielki sukces odniósł w 1988 roku w Seulu, gdzie wywalczył złoty medal w konkurencji czwórki podwójnej. Osiem lat później, podczas Igrzysk Olimpijskich w Atlancie w 1996 roku, ponownie stanął na najwyższym stopniu podium, tym razem triumfując w dwójce podwójnej w parze z Agostino Abbagnale
-czytamy na portalu Goniec.pl.
Stał się jednym z najbardziej znanych wioślarzy swojego pokolenia. Ponadto był 17-krotnym mistrzem Włoch. Jego osiągnięcia dotyczyły nie tylko wioślarstwa, ale również żeglarstwa. Po zakończeniu kariery był działaczem i administratorem – związany był z Międzynarodowym Komitetem Igrzysk Śródziemnomorskich. Pod koniec 2024 roku został prezesem Włoskiej Federacji Wioślarskiej. Zmarł pod koniec grudnia 2025 roku. Jego śmierć była szokiem dla wielu i przerwała jego działalność. Odszedł nagle i niespodziewanie. Przyczyną śmierci miała być ciężka choroba, jednak nie podano szczegółów. Miał 57 lat.
Kondolencje płynące od światowej federacji World Rowing oraz włoskich klubów sportowych świadczą o ogromnym szacunku, jakim cieszył się jako człowiek potrafiący łączyć sportową waleczność z dyplomatyczną precyzją
-dodano na stronie Goniec.pl.
Źródło: goniec.pl
Foto: Pixabay


























