Ostatnio doszło do potężnej awarii na kolei. To wszystko spowodowało, że międzynarodowy system transportowy prawie nie był wydolny. Zdarzenie miało miejsce na zachodzie Polski. Spowodowało też wiele opóźnień i decyzji kryzysowych. Zobacz co dokładnie się stało!

We wtorek (20 stycznia) w godzinach po południowych na stacji w Zbąszynku doszło do awarii kolejowej, która doprowadziła do niemałego chaosu.
Zerwanie sieci trakcyjnej przez przejeżdżający pociąg spowodowało natychmiastowe wstrzymanie ruchu na jednym z najważniejszych kolejowych szlaków w tej części Europy. Linia łącząca Poznań z Berlinem, będąca fragmentem tzw. magistrali zachodniej, została praktycznie wyłączona z użytku
-czytamy na portalu Goniec.pl.
Jak się okazuje tamta trasa ma spore znaczenie międzynarodowe. Wykorzystują ją pociągi dalekobieżne. Płynny ruch pomiędzy Polską, a Niemcami został znacznie zakłócony. W infrastrukturze kolejowo wykluczono już udział osób trzecich. Wykluczono także sabotaż. Pomimo tego, że do zdarzenia doszło w tej jednej miejscowości skutki rozlały się na znaczną część kraju i połączenia międzynarodowe.
Pierwsze pociągi zaczęły stawać już kilka minut po zerwaniu sieci. Kolejne składy zatrzymywały się na sąsiednich stacjach lub między nimi, czekając na decyzje dyspozytorów. W krótkim czasie powstał kolejowy zator, w którym znalazły się pociągi regionalne, dalekobieżne i międzynarodowe
-dodano na stronie Goniec.pl.
Najbardziej odczuwalne było to u osób, które podróżowały na długich dystansach.
ZOBACZ TEŻ: Wykolejenie pociągu w Małopolsce! Policja zabrała głos!
Źródło: goniec.pl


























