Służby przekazały informację o tragicznym bilansie pożaru, do jakiego doszło w Warszawie. Na miejscu były też wybuchy.

Słychać było wybuchy
Zdarzenie miało miejsce w sobotę 21 marca2026 r. przy ul. Migdałowej w Warszawie. Ogień pojawił się w budynku remontowanej strzelnicy, palił się też stojący obok bus.
Jak relacjonowała reporterka TVP3 Warszawa, Katarzyna Turos:
Świadkowie wydarzeń mówią, że wszystko zaczęło się o trzech wybuchów, które słyszeli. Wiemy, że doszło do trzech wybuchów.
Obok remontowanej strzelnicy, znajdował się też bus*
Obecnie jednak nie wiadomo, czy wybuchy były wynikiem eksplozji podłożonych ładunków czy też np. spięć w instalacji w budynku lub samochodzie.
Cztery osoby nie żyją
Niestety w wyniku pożaru zginęły cztery osoby, a dwie są poszkodowane.
Od razu pojechaliśmy na miejsce, okazała się, że pożar jest w lokalu na parterze i pali się auto. W międzyczasie otrzymywaliśmy kolejne zgłoszenia, że jest duże zadymienie.
Z lokalu wydobyliśmy cztery osoby, które zmarły. Dwie osoby zostały poszkodowane, w tym jedna ciężko – w tym momencie jest w szpitalu, została przetransportowana przez śmigłowiec LPR.
– przekazał starszy aspirant Jarosław Dobrzewiński ze Państwowej Straży Pożarnej.
Zmarli to pracownicy ekipy remontowej, obywatele Polski i Ukrainy.
Poniżej nagranie z pożaru.
AKTUALIZACJA
Jak przekazała Onetowi asp. szt. Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II, ogień wybuchł wewnątrz budynku. Wstępnie jednak nie stwierdzono, by znajdowała się tam broń czy amunicja, która mogła wybuchnąć.
Obecnie więc przyczyny wybuchu pożaru oraz eksplozji nie są znane. Zostaną one ustalone w toku śledztwa a także na podstawie opinii biegłego z zakresu pożarnictwa.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wyświetl ten post na Instagramie
*cyt. https://warszawa.tvp.pl/



























