Słynny, polski aktor nie żyje, a smutne wieści potwierdził jego syn.

Żegnaj, Tato 🖤🥀
– napisał Olaf Lubaszenko przekazując informację o śmierci swojego taty.
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko
Edward Linde-Lubaszenko to aktor teatralny, który występował na deskach scen takich jak Teatr Polski we Wrocławiu, Wrocławski Teatr Współczesny czy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie.
Zagrał też w wielu filmach, między innymi „Młode Wilki”, „Chłopaki nie płaczą”, „Poranek kojota”, „Sztos”, „Psy” czy „Karol. Człowiek, który został papieżem”. Przez kilka lat grał też w „M jak miłość” jako Teodor Nowicki.
Edward Linde-Lubaszenko był wykładowcą i dziekanem Wydziału Aktorskiego uczelni w Krakowie.
Pod informacją o śmierci słynnego aktora pojawiło się wiele wpisów kondolencyjnych i wyrazów współczucia.
Barbara Kurdej-Szatan napisała:
Bardzo przykro :(((( mój Profesor z PWST🥹 Tulę Cię mocno Olaf…♥️🫶🏼🫶🏼🫶🏼
Andrzej Zieliński:
Najgłębsze współczucie Olafie Kochany❤️ Twój Tata był moim ukochanym nauczycielem w PWST. Nauczył mnie myślenia i logiki w moim byciu na scenie. Nigdy nie tworzył barier. Mnie nauczył chyba najwięcej w szkole. Nigdy Go nie zapomnę. A zdanie które wygłosił jako dr Bognar „największą siłę przebicia ma baran” towarzyszy mi bardzo często. Żegnaj Profesorze.
Michał Milowicz:
Olafku ściskam z serca i łączę się w bólu 🥺🙌🖤🥀R.I.P.
Edward Linde-Lubaszenko zmarł w wieku 86 lat.
ZOBACZ TEŻ: „Z niewyobrażalnym smutkiem informujemy…” Tragiczne wieści z Poznania!
Wyświetl ten post na Instagramie


























