Właśnie potwierdzono ognisko norowirusa. Wirusa wykryto bowiem na statku wycieczkowym Caribbean Princess. Jak poinformowały media zachorowało ponad 100 osób. Wśród nich 102 pasażerów i 13 członków załogi. Na pokładzie znajdowało się 4 tysiące osób. Chorych odizolowano. Wprowadzono też pewne obostrzenia. Podano szczegóły. Przeczytaj je koniecznie.

Statek wycieczkowy Caribbean Princess wypłynął z Port Everglades na Florydzie. Na podkładzie znajdowało się 3116 pasażerów oraz 1131 członków załogi. W pewnym momencie wiele osób zaczęło zgłaszać objawy takie jak biegunka czy wymioty. Wystraszyły one innych. Informacje o samopoczuciu pasażerów zgłoszono 7 maja. Niedługo później okazało się, że przyczyną takiego stanu zdrowia był norowirus. Jak się okazuje szybko przenosi się wśród ogromnej ilości ludzi. Ze względu na zaistniałą sytuację wprowadzono pewne obostrzenia.
W odpowiedzi na rozwój sytuacji osoby wykazujące objawy zostały odizolowane od reszty podróżnych, aby ograniczyć dalsze transmisje wirusa. Jednocześnie pobrano od nich próbki do badań, co ma pomóc w dokładniejszym monitorowaniu przebiegu ogniska choroby i potwierdzeniu skali zakażeń
-możemy przeczytać na stronie internetowej Goniec.pl.
Ponadto rozpoczęto dezynfekcję całego statku. Choroba pomimo tego, że jest uciążliwa nie stanowi zagrożenia dla życia.
Ograniczona liczba osób zgłosiła łagodne dolegliwości żołądkowo-jelitowe podczas rejsu Caribbean Princess z Port Everglades, skąd wyruszyła 28 kwietnia
-czytamy w oficjalnym komunikacie.
Źródło: goniec.pl























