Epidemia wirusa Ebola zbiera tragiczne żniwo i budzi niepokój na całym świecie. Szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wydał komunikat na temat bieżącej sytuacji epidemiologicznej.

Epidemia Ebola
Wirus Ebola początkowo nie wygląda groźnie, bo daje objawy grypopodobne takie jak gorączka, dreszcze, bóle głowy, bóle mięśni i stawów, bóle gardła, osłabienie. Jednak te dolegliwości bardzo szybko się nasilają.
„Następnie pojawia się biegunka, wymioty, bóle brzucha, niekiedy wysypka, zaczerwienie oczu oraz objawy krwotoczne (krwawienia zewnętrzne i wewnętrzne).”
Zarażenie może nastąpić poprzez:
„…bezpośredni kontakt z krwią, wydzielinami i wydalinami osoby zakażonej, a także drogą kropelkową. Transmisja wirusa Ebola możliwa jest również od osoby zmarłej z powodu zakażenia oraz od zakażonych/padłych zwierząt takich jak: małpy czy nietoperze.”
– podaje serwis gov.pl, śmiertelność jest bardzo wysoka, bo ponad 90% [więcej na ten temat tutaj]
Epidemia Eboli w Demokratycznej Republice Konga
Szef World Health Organization czyli Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) – dr Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział, że epidemia w Demokratycznej Republice Konga mogła rozpocząć się już w styczniu, co dało wirusowi „dużą przewagę”. Na ten moment potwierdzono blisko 350 zachorowań i 60 ofiar śmiertelnych.
Od momentu wykrycia epidemii w połowie maja wirus Bundibugyo spowodował 344 potwierdzone przypadki Eboli, w tym 60 zgonów w Demokratycznej Republice Konga, oraz 15 potwierdzonych przypadków, w tym jeden zgon w sąsiedniej Ugandzie.
– cytuje www.theguardian.com
Zauważył też, że w Demokratycznej Republice Konga problemem jest niska świadomość mieszkańców:
Nieufność stanowiła poważną barierę (…) niektórzy liderzy społeczności powiedzieli mu podczas wizyty w Demokratycznej Republice Konga w zeszłym tygodniu, że nie wierzą w istnienie wirusa ebola.
>>>Ogromne zagrożenie ze strony Ukrainy! Polskie służby w gotowości!
Epidemia Ebola – komunikat WHO
Obecnie Rząd Demokratycznej Republiki Konga i WHO wydali wspólne oświadczenie. Przekazano w nim, że jak do tej pory, nie ma szczepionki przeciwko wirusowi Ebola. Jednak w przypadku podjęcia leczenia, możliwe jest wyzdrowienie zakażonych.
…szczep Bundibugyo [(BDBV) to jeden z rzadkich i wysoce śmiertelnych gatunków wirusa Ebola wywołujący gorączkę krwotoczną – przyp. red.] stwarza dodatkowe wyzwania, w tym brak licencjonowanej szczepionki lub specyficznego leczenia,
sprawdzone środki zdrowia publicznego pozostają skuteczne w spowalnianiu transmisji i potencjalnym pełnym wyzdrowieniu.
Obecnie więc bardzo ważne jest zachowywanie higieny, mycie rąk, unikanie skupisk ludzkich i kontaktu z osobami, które mogą być chore.
Utrzymujące się wyzwania obejmują wczesne wykrywanie i izolację przypadków, śledzenie kontaktów, bezpieczne i godne pochówki, skuteczną profilaktykę i kontrolę zakażeń w placówkach służby zdrowia oraz wysoką świadomość społeczną.
Jednocześnie podkreślono, że:
Rząd, przy wsparciu WHO i partnerów, zintensyfikował nadzór, badania laboratoryjne i opiekę nad pacjentami, aby jak najszybciej przerwać transmisję wirusa.
Na koniec zapewniono, że władze Demokratycznej Republiki Konga i WHO oraz Afrykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (Africa CDC) „wspólnie pracują nad wzmocnieniem koordynacji, mobilizacją dodatkowych zasobów i zapewnieniem, że interwencje ratujące życie dotrą do dotkniętych epidemią społeczności szybko i sprawiedliwie”.



























