Wojan i Palion to dwaj influencerzy firmujący napój Wojanek. Internetowi twórcy właśnie dostali zarzuty od UOKiK.

Napój Wojanek
Produkty promowane przez influencerów czy youtuberów to prawdziwa zmora rodziców. Najmłodsi są bardzo podani na reklamy i popularność danego produktu wśród rówieśników. Chcą więc kupować to, co mają „wszyscy” bez względu na realną wartość danego produktu czy jego walory zdrowotne.
W przypadku napoju Wojanek, w klasycznej wersji mamy w składzie trochę soku jabłkowego, wodę, cukier i kilka innych dodatków. Jest to więc rozcieńczony i posłodzony sok jabłkowy, za który płacimy 2x więcej niż za sam sok.
…napoje influencerów składające się z wody i pulpy, czyli przetworzonego, najtańszego, zagęszczonego soku jabłkowego i cukru to typowy, marketowy chłam w dodatku w paskudnym graficznie opakowaniu🧃
(…) w tych napojach jest prawie 5 łyżeczek w butelce! 🍬 To dzienny limit 10-latka i przekroczony o połowę limit 5-latka!
– zauważa Katarzyna Bosacka.
Wojanek zarzuty UOKiK
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzuca youtuberom nazbyt agresywną komunikację marketingową wobec dzieci oraz wywieranie presji.
Dwaj influencerzy objęci zarzutami są twórcami internetowymi prowadzącymi kanały w serwisach YouTube i TikTok o tematyce gamingowej, w szczególności o grze Minecraft. Obaj relacjonują swoje rozgrywki, kierując przekaz do dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Prowadzą również sklepy internetowe, w których sprzedają m.in. artykuły szkolne, kolorowanki, komiksy, odzież czy napoje. Reklama tych produktów jest niejednokrotnie osią fabuły publikowanych przez nich transmisji z gier i materiałów zamieszczanych w mediach społecznościowych.
– czytamy w komunikacie Urzędu.
Youtuberzy Wojan i Palion w swoich materiałach wywierają presję na dzieci i reklamują napój Wojanek w agresywnysposób.
Mówią, że inne dzieci już kupiły, nieraz po „kilkanaście sztuk” określonego produktu, czym odwołują się do potrzeby akceptacji rówieśniczej. Wywierają presję czasową strasząc, że produkt „jak zniknie to już nie wróci”, a także podkreślają, że oferowane artykuły „przynoszą szczęście” lub są „magiczne”.
>>> Zmarł 7-letni chłopiec ważący ważył 113 kg. Rodzice oskarżeni o morderstwo!
Wojanek UOKiK – presja zakupowa
Jak zauważa Prezes UOKiK Tomasz Chróstny:
Dzieci nie mogą być poddawane presji zakupowej poprzez agresywną reklamę. Tymczasem influencerzy, którym postawiłem zarzuty, promują swoje biznesy za pośrednictwem treści w mediach społecznościowych opartych na popularnych grach komputerowych dla dzieci. W jednej chwili relacjonują przebieg rozgrywki, a w następnej zachęcają do kupowania plecaków, napojów czy koszulek. Przekaz reklamowy jest wpleciony w treści o charakterze rozrywkowym. Dzieci muszą być chronione przed takimi działaniami
Co dalej z Wojankiem i jego twórcami:
Jeśli zarzuty się potwierdzą, przedsiębiorcom grozi kara do 10 proc. obrotu. Dodatkowo, osoba zarządzająca Wojan Group może ponieść karę do 2 mln zł.
– podaje UOKiK.
Wyświetl ten post na Instagramie
*cyt. https://uokik.gov.pl/


























