Samolot pasażerski lecący z Las Vegas do Newark zdecydował się jak najszybciej zawrócić. Wszystko dzięki czujności stewardessy, która zauważyła, że jeden z pasażerów miał w swoim telefonie informacje, które dotyczyły porwania samolotu. Kobieta niemal od razu poinformowała o tym pilotów. 25-latek, który posiadał takie informacje w telefonie został zatrzymany niedługo po wylądowaniu maszyny.

Samolot pasażerski pilnie zawrócił. Szokujące informacje
Samolot pasażerski pilnie zawrócił. Do zdarzenia doszło 24 października. Boeing 737 MAX 8 wykonywał lot nr 1681 z międzynarodowego lotniska Harry’ego Reida w Las Vegas do Newark Liberty w New Jersey. W samolocie leciało 150 osób i sześciu członków załogi. Stewardessa zauważyła w telefonie 25-latka niepokojące treści. Kobieta nie rozmawiała z nim tylko od razu powiedziała o tym pilotom.
Po wylądowaniu mężczyzna został aresztowany. Według relacji świadków był jednak spokojny i nie został obezwładniony. Nie wiedział też, że to z powodu jego zachowania samolot musiał zawrócić.
Associated Press dotarła do dokumentów sądowych, z których wynika, że w wiadomościach miały pojawić się sformułowania o porwaniu samolotu oraz „crash ur row only”, czyli sugestia rozbicia maszyny w sposób wymierzony w konkretny rząd pasażerów. Dokument nie precyzuje, do kogo dokładnie wysyłano wiadomości ani jaki był ich pełny kontekst
-czytamy na portalu Fakt.pl.
Nie wiadomo czy mężczyzna rzeczywiście planował te działania.
Źródło: Fakt.pl


























