Na komendę policji w Olsztynie przyszła kobieta. W tym samym czasie pojawił się tam pewien mężczyzna. Szokujące było to, co ich połączyło. Przeczytaj koniecznie!

Kradzież butów
Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie, na komisariat zgłosiła się kobieta. Była to pracownica sklepu, która chciała zgłosić kradzież butów.
Pracownica sklepu przyszła na komendę zgłosić kradzież butów o wartości 449 zł. Złodziej wykorzystał chwilę nieuwagi, wyszedł ze sklepu w nowych butach, a swoje stare zostawił na sklepowej półce.
Gdy czekała na swoją kolej, zobaczyła coś szokującego.
Chciał zbadać się alkomatem
W tym samym momencie na komendę przyszedł 24-latek, który chciał sprawdzić swój stan trzeźwości za pomocą alkomatu. Co łączyło tych dwoje? Były to właśnie skradzione ze sklepu buty!
Kiedy kobieta czekała na przyjęcie zawiadomienia, zauważyła… skradzione obuwie na nogach jednego z mężczyzn przebywających w budynku komendy! 👀
24-latek został zatrzymany i sprawdzony w policyjnych systemach. Okazało się, że miał już na koncie inne sprawy karne.
Policyjne sprawdzenia wykazały, że mężczyzna jest również poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione wykroczenia.
Zamiast wyjść z komendy w nowych butach, trafił do aresztu. A tam pojechał już w swoim starym obuwiu. 👟
Ten zaskakujący zbieg okoliczności policja podsumowała:
Ta historia pokazuje, że czasami przypadek potrafi zaskoczyć bardziej niż niejeden kryminał!
Jak widać, życie potrafi zaskoczyć nawet mundurowych!
Nagranie poniżej.
Wyświetl ten post na Instagramie


























