Bojkot rocznicy Katastrofy Smoleńskiej? „nadużywanie tych sygnałów to skrajna nieodpowiedzialność”
10 kwietnia przypada rocznica Katastrofy Smoleńskiej, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z żoną.
Co roku organizowane są obchody Katastrofy Smoleńskiej i jednym z ich obchodów jest włączenie syren alarmowych. Podobnie miało być w tym roku. Jak informuje MSWiA:
🇵🇱 Jutro, 10 kwietnia br. o godz. 08:41 w hołdzie Ofiarom Katastrofy Smoleńskiej we wszystkich województwach zostaną uruchomione syreny alarmowe 📢
🇵🇱 Jutro, 10 kwietnia br. o godz. 08:41 w hołdzie Ofiarom Katastrofy Smoleńskiej we wszystkich województwach zostaną uruchomione syreny alarmowe 📢https://t.co/airXYaR4Id
— MSWiA 🇵🇱 (@MSWiA_GOV_PL) April 9, 2022
Informacja o sygnałach alarmowych ma zostać przekazana za pośrednictwem Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO). Ministerstwo zapewnia też, że osoby posiadające ukraińskie karty SIM otrzymają alert RCB w języku ukraińskim.
📍 Do osób posiadających ukraińskie karty SIM logujących się do polskich sieci komórkowych przesłany zostanie Alert RCB z informacją o uruchomieniu jutro syren w hołdzie Ofiarom Katastrofy Smoleńskiej. SMS zostanie wysłany w języku ukraińskim 🇺🇦
— MSWiA 🇵🇱 (@MSWiA_GOV_PL) April 9, 2022
Jednak pomimo tych zapewnień, część włodarzy miast postanowiła sprzeciwić się zaleceniu dotyczącemu włączenia syren w rocznicę Katastrofy Smoleńskiej. Ten element obchodów zostanie pominięty z uwagi na obecność Ukraińców w naszym kraju. Uchodźcy, którzy przeżyli wojenną traumę nie powinni być stresowani przez tego typu sygnały.

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska napisała:
Zdecydowałam, że jutro nie zostaną uruchomione w Łodzi syreny alarmowe. W obliczu trwającej wojny w Ukrainie nadużywanie tych sygnałów przez rząd i wojewodę to skrajna nieodpowiedzialność.
Zdecydowałam, że jutro nie zostaną uruchomione w Łodzi syreny alarmowe. W obliczu trwającej wojny w Ukrainie nadużywanie tych sygnałów przez rząd i wojewodę to skrajna nieodpowiedzialność.
1/2
— Hanna Zdanowska (@HannaZdanowska) April 9, 2022
Z kolei Aleksandra Dulkiewicz czyli prezydent Gdańska zaapelowała o ciszę:
apeluję o ciszę! W ciszy też można pamiętać… Będę jutro przy grobach ofiar.
Jutro o 8.41 zawyją syreny alarmowe dla upamiętnienia ofiar smoleńskich – informuje wojewoda pomorski. W @gdansk są tysiące wojennych uciekinierów, którzy już na dźwięk samolotu reagują strachem. Dlatego apeluję o ciszę! W ciszy też można pamiętać… Będę jutro przy grobach ofiar
— Aleksandra Dulkiewicz (@Dulkiewicz_A) April 9, 2022
Również prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński zrezygnował z włączania syren alarmowych w rocznicę katastrofy:
W Sosnowcu, w niedzielę, syreny nie będą wyły. To zbyt traumatyczne dla naszych gości z Ukrainy, ale też dla Polaków żyjących w stresie od początku wojny ‼️
W Sosnowcu, w niedzielę, syreny nie będą wyły. To zbyt traumatyczne dla naszych gości z Ukrainy, ale też dla Polaków żyjących w stresie od początku wojny ‼️
— Arkadiusz Chęciński (@ChecinskiPrez) April 9, 2022
Faktycznie, wydaje się że w tym roku zasadna byłaby rezygnacja z włączania syren. Informacja o rocznicy może nie dotrzeć do przebywających w Polsce uchodźców z Ukrainy, a wycie syren potęgować traumę tych ludzi. Co więcej także wielu Polaków żyje w obawie przed wojną i tego typu sygnały mogą stać się źródłem stresu.
Zobacz też:
Rosyjska gwiazda poleciała do Dubaju. Została upokorzona w sklepie Chanel.
2,6 mln Ukraińców, w tym ponad połowa ukraińskich dzieci, uciekło do Polski przed masakrą, bombami i alarmami bombowymi, trauma na całe życie, a ten chce jutro odpalić wszystkie syreny w kraju! Draństwo.
— Monika Mesuret (@NocnaZ) April 9, 2022
Pryvit, tu polski rząd. Słuchaj ukraiński Gościu, żebyś wiedział, politycznie potrzebujemy jutro rano, żeby zawyły syreny. Może uciekłeś z Buczy, może z Mariupola, może z Kramatorska, nie stresuj się, to tylko chwila. Włącz dzieciom głośno jakąś śmieszną bajkę – dadzą radę. pic.twitter.com/C8VpHoO76s
— Jarosław Kuźniar (@JaroslawKuzniar) April 9, 2022