Do dramatycznego zdarzenia doszło w mieście Nur-Sułtan, stolicy Kazachstanu. Wszystko działo się 11 maja nad ranem.
Na nagraniu jakie, pojawiło się w sieci. Widać dwie postacie trzymające się otwartych, uchylnych okien.
Co się tam stało? Poznajcie szczegóły!

3-letnia dziewczynka wypadła przez okno, zdołała się jednak chwycić gzymsu. W efekcie wisiała na dużej wysokości i lada moment mogła spaść na ziemię.
Dziewczynkę zauważył 36-letni robotnik budowlany, Sabit Szontakbajew, który najprawdopodobniej zmierzał do pracy. Mężczyzna niewiele myśląc ruszył na ratunek.
Od razu pomyślał o tym, żeby dziecko chwycić poprzez mieszkanie znajdujące się poniżej. Poprosił mieszkańców tego lokalu o pomoc i wpuszczenie go do środka.
Szontakbajewa za nogi trzymał jego kolega a 36-latek próbował dosięgnąć 3-latki. Było jednak zbyt wysoko. Mężczyzna dosięgał jedynie do nóżki dziewczynki.
W pewnym momencie dziecko puściło się framugi, a Sabit Szontakbajew złapał je i próbował podać przez okno do środka budynku.
Wszystko wyglądało dramatycznie, bo którymś momencie sam 36-latek omal nie spadł. Na szczęście w końcu oboje weszli do środka, a obserwatorzy zaczęli bić brawo.
Później mężczyzna został odznaczony medalem, miasto obiecało mu też pomoc w sprawach pracy i mieszkaniowych.
This man – from Kazakhstan – is a hero. Neighbour rescued a 3-year-old girl hanging out of a window. Could have ended very differently mind you pic.twitter.com/v7C02TY8zN
— D.Emery (@DemeryUK) May 11, 2022