Już ponad rok temu Joanna Koroniewska ujawniła, że choć ma dwie córeczki, to przeżyła także aż pięć poronień.
Dziś aktorka nawiązała do tych przeżyć i zrobiła to nie bez powodu. Joanna Koroniewska postanowiła bowiem opowiedzieć o swoich traumatycznych zmaganiach po to, by wesprzeć inne kobiety i zachęcić je do walki o to, by mieć dzieci.

Koroniewska pokazała swoje zdjęcie ze szpitala – prawdopodobnie z okresu drugiej ciąży:
To, że o pewnych sprawach nie mówimy głośno, nie znaczy, że nie miały one miejsca!
Czas leczy (chociaż nie do końca) rany i pozwala podejść do trudnych tematów z odpowiednim dystansem i wnioskami!
A przede wszystkim uświadamia, że traumatyczne przeżycia, zakończone jednak happy endem, mogą pomóc, dać siłę innym, którzy teraz są w podobnej sytuacji!
Aktorka zdecydowała się udzielić wywiadu magazynowi „Viva!”. Wcześniej nie była na to gotowa, teraz ma nadzieję, że jej historia pomoże innym:
…po raz pierwszy dzielę się z Wami tym, co dobrej pory wywoływało u mnie jedynie płacz. Nie czułam się na siłach żeby o tym mówić, ale ZAWSZE wiedziałam ze warto!
Nawet jeśli choć jedna z Was pomyśli, że mimo ciągłych prób i kolejnych tragedii nie ma siły- pamiętajcie, że to NIEPRAWDA!!! Ze dacie radę! Nawet jeśli lekarze mówią Wam, że się to nie uda- zawsze szukajcie kolejnych rozwiązań!!! I absolutnie się nie poddawajcie!
Aktorka podziękowała lekarzom, a także swojemu mężowi – Maciejowi Dowborowi:
na zawsze zapamiętam te chwile, w których prowadziliśmy najtrudniejszą walkę w naszym życiu o nasz najmłodszy cud!! 😭🙏💙 I wiem, że gdyby nie Ty i Twoje wsparcie, tyle siły bym nie miała!!!! Kocham.
– napisała.