Ewa Chodakowska w ramach motywowania swoich fanek, podzieliła się zaskakującą historią.
Trenerka podjęła temat „poprawiania urody” czyli operacji plastycznych. Nie jest tajemnicą, że Ewa Chodakowska powiększyła sobie piersi:
Przyznaje,
KUPIŁAM SOBIE BIUST..
Mówię to od początku..
Ale nie dlatego, bo ktoś mi zwracał uwagę, ale dlatego ze chciałam go mieć 🤷🏼♀️ No to mam..
Często jednak spotykała się także z krytyką swojej twarzy. Przytoczyła kilka niewybrednych komentarzy:
Na temat swojej urody, słyszałam już chyba cały słownik „życzliwych” epitetów 🤷🏼♀️
Kiedyś czytałam, ze powinnam się schować, bo: „gdzie z takim ryjem do ludzi, powinnaś w stajni owies żreć” ..
Dziś z kolei czytam: “gdybym miała tyle kasy co ty, to już dawno ten ryj bym sobie przerobiła…” 🤔
I faktycznie, gdy Ewa miała 23 lata, przy okazji „robienia” piersi, chciała też poprawić wygląd powiek. Lekarz odmówił jednak wykonania takiego zabiegu. I podał nietypowy powód.

Chirurg uznał, że wycinając powieki, Chodakowska zatraci swoją urodę! Gdy zapytała o powieki, powiedział:
„Co z nimi? To Twój znak charakterystyczny! Jeśli dotkniesz swojej oryginalnej urody, popełnisz wielki błąd. W mojej klinice NIKT NIE BĘDZIE DOTYKAŁ TWOJEJ TWARZY! Jesteś piękna” ….
Swoją opowieść trenerka podsumowuje:
Nie musisz się podobać wszystkim..
Ba! nie będziesz się podobać wszysktim..
To NIEMOŻLIWE..Ważne,
żebyś podobała się sobie..
Lubiła siebie..
Kochała siebie..
W tej historii uwagę zwraca nietypowa postawa lekarza. Oby więcej takich medyków!
Zobacz też: Paulina Krupińska-Karpiel na odważnym zdjęciu. Takiej jej nie znacie!