Ewa Chodakowska to kobieta, która nie „lukruje”, a na jej profilu – poza treściami dotyczącymi diety czy fitnessu – pojawiały się posty na różne inne, ważne tematy.
Teraz jednak trenerka nie przebierała w słowach. Napisała o „potworach”, którymi „Gardzi”.
O kogo jej chodziło? Przeczytajcie dalej!

To nie są ludzie, a potwory!
Człowiek przestaje być człowiekiem w chwili, gdy świadomie krzywdzi słabsze istoty. Od tej chwili nie jest już „zagubiony”. Jest kreaturą. Pasożytem moralnym. Kimś, kto wyzbył się człowieczeństwa na własne życzenie.
– napisała Ewa Chodakowska.
Dalej zaś ludzi krzywdzących innych, nazwała potworami:
Nikt nie rodzi się potworem.
Ale potworem można się stać – z wyboru, z chciwości, z pogardy wobec życia
Trenerka w swoim wpisie nawiązała do ostatniej afery ze schroniskami dla zwierząt.
Akcje pomocowe w schroniskach
Przypomnijmy, że w czasie mrozów Doda prowadziła akcje pomocowe w schroniskach dla zwierząt. Piosenkarka odkryła, że takie miejsca – będące miejscami zaufania społecznego – prowadzone były w skandaliczny sposób. Co więcej, pieniądze przeznaczane dla zwierząt były na różne sposoby wyprowadzane ze schronisk. Tym samym psy i koty żyły w brudzie, chłodzie, były nieleczone, a często i dręczone.
Zobacz też: Dramat założyciela DIOZ. Konrad Kuźmiński jest ciężko chory!
„Gardzę wami”
Komentując tę sprawę, Chodakowska nie przebierała w słowach:
Gardzę wami
Kreaturami, które podszywają się pod człowieka, które podszywają się pod empatię, tworzą patoschroniska, żerują na współczuciu i kradną pieniądze kosztem cierpienia istot, które nie mają głosu, nie mogą się obronić..
Wykorzystujecie ich ból jak walutę.
Ich strach jak narzędzie.
Ich śmierć jak „koszt operacyjny”.
Stwierdziła też, że oczekuje konsekwencji karnych wobec osób, które w taki sposób traktowały bezbronne zwierzaki, a jednocześnie oszukiwały podatników oraz darczyńców.
Wyświetl ten post na Instagramie

























