Natalia Bacławska to partnerka tragicznie zmarłego Łukasza Litewki. Kobieta zabrała głos w sprawie teorii dotyczących śmierci jej ukochanego i ujawniła, co co teraz czeka!

Łukasz Litewka zmarł po wypadku w dn. 23 kwietnia 2026 r. a całe zdarzenie budzi spore wątpliwości, także u śledczych. Prokuratura bowiem obawiała się mataczenia sprawcy zdarzenia [więcej na ten temat tutaj]
Mimo to sąd dopuścił możliwość opuszczenia aresztu za poręczeniem majątkowym, a podejrzany z tej możliwości skorzystał. Jednocześnie z obawy o lincz, mężczyzna dostał ochronę policyjną(!)
Będąca w żałobie Natalia Bacławska najprawdopodobniej przez kilka dni nie zaglądała do sieci. Teraz jednak to zrobiła i nie kryła swojego szoku.
Włączyłam na chwilę internet, od razu tego pożałowałam. Ilość dezinformacji oraz chaosu jest zatrważająca… ale postarajmy się to uporządkować w miarę możliwości.
– napisała.
Dalej wskazała, że wiele osób żeruje na śmierci Łukasza Litewki – powołują się na niego różne akcje, zbiórki czy osoby twierdząc, że „Łukasz by tak chciał”. Jednak jego partnerka podkreśla, że działania, których „Łukasz chciał” to te firmowane przez jego Fundację #Team Litewka.
Odniosła się też do teorii spiskowych na temat okoliczności śmierci Łukasza Litewki.
Nie twórzmy i nie powielajmy teorii spiskowych. Jeżeli posiadacie sprawdzone i przydatne informacje — możecie je przekazać. Pamiętajcie, że nie każdy szuka prawdy, a jedynie sensacji.
Zamieściła też słowa o oczekiwaniu:
Głęboko wierzę, że wszyscy patrzymy w jednym kierunku i czekamy.
I można je rozumieć jako czekanie na prawdę.


























