Do niepokojącego zdarzenia doszło w szpitalu wojewódzkim w Poznaniu. Potwierdzono tam ogniska zapalenia wątroby typu A. Choroba nazywana jest „chorobą brudnych rąk”. Placówka podjęła środki, które mają pomóc ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się choroby. Oto co dokładnie się wydarzyło.

W Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu zdiagnozowano osiem przypadków zapalenia wątroby typu A. Chorzy są nie tylko pacjenci ale również pracownicy medyczni.
„Pacjenci zostali odizolowani, ci u których stwierdzono zakażenia. A osoby z personelu zostały odsunięte”
-powiedział w rozmowie z Radiem Eska doktor Ilona Idasiak-Piechocka, zastępczyni dyrektora szpitala ds. medycznych.
Zdecydowano się na wprowadzenie szczególnych procedur bezpieczeństwa. To wszystko ma na celu zmniejszenie dalszego rozprzestrzeniania się choroby.
Jak się okazuje zakażenie może nastąpić poprzez spożycie skażonej żywności lub wody. Okres wylęgania się choroby od 15 do 50 dni.
„Wirusowe zapalenie wątroby typu A jest chorobą zakaźną, która przenosi się głównie drogą fekalno – oralną czyli pokarmową (tzw. „choroba brudnych rąk”), dlatego kluczowe znaczenie w zapobieganiu ma przestrzeganie zasad higieny”
-dodał Szpital Wojewódzki w Poznaniu w najnowszym komunikacie.
To jednak nie wszystko.
„Placówka prowadzi obecnie kompleksowe działania epidemiologiczne, we współpracy z Państwową Inspekcją Sanitarną (SANEPID). Obejmują one m.in. diagnostykę pracowników, izolację zakażonych pacjentów, szczepienia ochronne dla personelu oraz analizę potencjalnych dróg transmisji wirusa”
-czytamy z kolei na portalu Goniec.pl.
Źródło: goniec.pl

























