Do potężnego pożaru doszło w środę, 7 października w godzinach wieczornych w Jastrzębiu Zdroju. Pożar pojawił się w jednym z supermarketów. Na miejscu niemal od razu pojawiły się odpowiednie służby. Strażacy próbowali ugasić pożar przez kilkanaście godzin. Według informacji pojawiających się w mediach nikt nie został poszkodowany. Straty wynoszą prawdopodobnie 12 milionów złotych. Pojawiły się szczegółowe informacje. Przeczytaj koniecznie.

Do zdarzenia doszło w środę, 7 października wieczorem. Na miejsce niemal od razu przyjechały odpowiednie służby.
” O godzinie 20.16 straż pożarna otrzymała informację o pożarze dachu sklepu Biedronka przy ulicy Niepodległości w Jastrzębiu-Zdroju”
-poinformowała Aneta Gołębiowska z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach.
Niedługo przed przyjazdem straży pożarnej zdecydowano się na ewakuację z budynku. Ogień objął 500 metrów kwadratowych dachu. Na miejscu pojawiły się plutony gaśnicze z Bielska, Rybnika, Żor i Wodzisławia Śląskiego. Pożar udało się zlokalizować po godzinie 22. Takie informacje podał w czwartek, 8 października dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP w Katowicach. Cała akcja trwała 16 godzin.
„Sytuacja jest opanowana, a pogorzelisko sprawdzone pod kątem ukrytych zarzewi ognia. Straty oszacowano na około 12 milionów złotych. Ustalaniem przyczyn pożaru zajmie się teraz policja z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa”
-możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie straży pożarnej.
Źródło: TVN24


























