Radny z Radomia zmarł po burzliwej debacie sesji Rady Miasta. Podczas zebrania mężczyzna został zaatakowany werbalnie.

Sesja Rady Miasta w Radomiu
Tematem posiedzenia Radym Miasta było potępienie potańcówki w stylu PRL, jaka odbyła się w styczniu 2026 r. i miała rozpoczynać obchody 50. rocznicy Radomskiego Czerwca ’76. Kontrowersje wzbudziło zachowanie wiceprezydent Radomia. Marta Michalska-Wilk robiła sobie zdjęcia z mężczyznami przebranymi w mundury milicji i ZOMO.
Działacze PiS domagali się odwołania wiceprezydent a także przyjęcie stanowiska potępiającego organizację potańcówki w takim kształcie.
Dyskusja była burzliwa, a na koniec głos zabrał 78-letni radny Jan Pszczoła. Mężczyzna został jednak zaatakowany.
Ktoś z publiczności wypomniał mu członkostwo w SLD, w którym był do 2018 r. Następnie usłyszał okrzyki „Precz z komuną”, a potem „Precz komuchu”.
– podaje „Wprost”.
>>>Skandal w Kozienicach. Proboszcz oszukał na grube miliony!
Jan Pszczoła nie żyje
Wtedy radny zasłabł i w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala. Okazało się, że w trakcie sesji Rady Miasta, doznał poważnego wylewu i zmarł w szpitalu.
O śmierci radnego poinformował prezydent Radomia Radosław Witkowski.
Dziś nad ranem dotarła do mnie bardzo smutna informacja. Zmarł nasz kolega, Radny Lewicy Jan Pszczoła.
– przekazał.
Dalej zaś napisał:
To ogromna strata dla naszej wspólnoty samorządowej i całego Radomia. Odszedł człowiek, który przez lata z oddaniem i zaangażowaniem pracował na rzecz mieszkańców naszego miasta. Był radnym, ale przede wszystkim był dobrym, życzliwym człowiekiem – otwartym na rozmowę, gotowym do współpracy ponad podziałami.
Jego głos w dyskusjach był zawsze wyważony, merytoryczny i pełen szacunku dla innych. Pozostanie w naszej pamięci jako osoba, dla której służba publiczna była prawdziwą misją.
„Został zabity złym słowem”
Komentując śmierć radnego Włodzimierz Czarzasty napisał:
Umarł Jan Pszczoła. Dobry człowiek. Radny Lewicy w Radomiu. Właściwie został zabity złym słowem. Występował na radzie. Usłyszał: „Komuchu”, „Precz z komuną” oraz wiele obrzydliwych słów. Zasłabł.
Umarł dziś w szpitalu. Cześć Jego pamięci.
Ci, co krzyczeli, spacerują po Radomiu. Mamy niedzielę. Czas dla bliźnich.
Mówi się, że słowa mogą ranić oraz, że mogą zabijać. Niestety często nie jest to przenośnia…
Wyświetl ten post na Instagramie

























