W tym roku pogoda w majówkę dopisała i w wielu miejscach kraju w dzień temperatura sięga nawet 20 stopni.
Tymczasem w wysokich górach nadal zalega śnieg, a na górskich jeziorach nadal jest lód. Taka też sytuacja pogodowa panuje w rejonie Morskiego Oka.
Skuszeni piękną pogodą turyści po przebyciu około 10-kilometrowej trasy przeżywają spore zaskoczenie widząc ośnieżone góry i zamarznięte Morskie Oko. Wtedy do głowy przychodzą im szalone pomysły!

Już 29 kwietnia Tatrzański Park Narodowy apelował o rozwagę:
W wyższych partiach Tatr panują trudne warunki do uprawiania turystyki. 📣
Poruszanie się w warunkach zimowych w wyższych partiach gór wymaga dużego doświadczenia oraz umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego i posiadania odpowiedniego sprzętu – raki (nie raczki!), czekan, kask, lawinowe ABC – wraz z umiejętnością posługiwania się nim.
Tatrzańskie stawy rozmarzają, pokrywa lodu jest bardzo cienka i z łatwością może się załamać. Prosimy o niewchodzenie na taflę lodu ❌
https://www.facebook.com/TatrzanskiParkNarodowy/posts/10159130457087569
Na nic jednak zalecenia i apele. Turyści masowo wchodzą na zamarznięte Morskie Oko i spacerują przez całą szerokość. Co gorsza, często robią to większymi grupkami (więc jest większy ciężar i nacisk na kruchy już lód). Na taflę jeziora zabierają nawet dzieci!
Leśniczy Grzegorz Bryniarski na nagraniu z nad Morskiego Oka nie przebierał w słowach:
Gdyby głupota miała skrzydła i furgała tu nad nami, to by nieba nie było widać.
Komentując nagranie internauci stwierdzili, że jeśli pod którymś z takich nierozsądnych turystów załamie się lód, to taka osoba powinna sama płacić za akcję TOPR. Może to u niektórych włączyłoby myślenie…
Zobacz też:
Tragedia w majówkę. Kobieta dryfowała, mężczyzna…

https://www.facebook.com/TatrzanskiParkNarodowy/videos/573256017281162
https://www.facebook.com/tatromaniak1/posts/1813140592225655