Obywatel Włoch zginął w Daleszycach pod Kielcami. Na temat tego zdarzenia pojawiły się szokujące informacje.

Myśliwy w Daleszycach
Do zdarzenia doszło 8 października 2026 r. w Daleszycach pod Kielcami. W godzinach popołudniowych do służb wpłynęło zgłoszenie o postrzeleniu mężczyzny. Później okazało się, że prawdopodobnie był to myśliwy – obywatel Włoch. Na miejsce wysłano służby, karetkę oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jednak mimo podjętych działań ratowniczych, 56-letni obcokrajowiec zmarł.
Jak przekazał cytowany przez Echo Dnia starszy aspirant Jacek Borek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach
Nasze wstępne ustalenia wskazywały, że po zakończonym polowaniu myśliwi zjechali przed siedzibę koła łowieckiego w Daleszycach. 56-letni obywatel Włoch poszedł na tył busa, by wypuścić z samochodu psy i wyciągnąć broń. Wtedy padł strzał*
Tymczasem lokalna witryna informacyjna – Daleszyce Info – podała szokujące informacje.
Włoch nie żyje
Z relacji policji mogłoby wynikać, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Natomiast profil Daleszyce Info, który dotarł do świadków zdarzenia przekazał, że śmierć Włocha mogła być samobójstwem.
Z relacji innego obcokrajowca wynika, że najprawdopodobniej doszło do samobójstwa, gdzie 56 letni obcokrajowiec (włoch) udał się w kierunku tyłu busa i skierował lufę w swoją stronę.
Podkreślono też, że w tym tragicznym zdarzeniu nie brali udziału Polacy.
Wśród małej grupy obcokrajowców nie było Polaków. Trwa ustalanie czy było to polowanie, jeśli tak czy było prowadzone w sposób legalny i czy cudzoziemcy mają odpowiednie dokumenty do posiadania broni na terytorium RP.
Obecnie trwa szczegółowe wyjaśnianie okoliczności tego zdarzenia.
*cyt. Echo Dnia, Daleszyce Info


























