Wypadek miał miejsce we wtorek (10 lutego) w jednej z dzielnic Warszawy. Według informacji podanych przez służby ratunkowe oraz lokalne władze doszło tam do zderzenia tramwajów. Na miejsce niemal od razu pojawiły się odpowiednie służby, które przez dłuższy czas próbowały opanować zaistniałą sytuację. Zobacz co dokładnie się stało!

Wypadek miał miejsce we wtorek, 10 lutego po południu na skrzyżowaniu skrzyżowaniu ulic Conrada i Reymonta.
„Tuż po godzinie 16:30, w samym środku komunikacyjnego szczytu, tramwaj linii 28 uderzył w tył składu linii 26, który w tym czasie stał na przystanku. Siła uderzenia była na tyle duża, że oba pojazdy doznały widocznych uszkodzeń, a huk zderzenia zaalarmował okolicznych mieszkańców i przechodniów”
-czytamy na portalu Goniec.pl.
Na miejsce od razu przyjechały odpowiednie służby ratunkowe. Ranni zostali przede wszystkim kierowcy tramwajów jednak jak dodano ich życie nie jest zagrożone. Mimo wszystko zostali oni przewiezieni do szpitala.
Policja poinformowała, że 5 osób zostało przebadanych na miejscu. Z kolei w mediach społecznościowych burmistrz dzielnicy Grzegorz Pietruczuk pisze, że rannych zostało nawet kilkanaście osób.
Obecnie sprawa jest badana. Nie wiadomo jaka była przyczyna tragedii.
„Pod uwagę brane są różne hipotezy, począwszy od nagłej awarii układu hamulcowego, przez trudne warunki atmosferyczne, aż po ewentualny błąd ludzki lub zasłabnięcie kierującego”
-czytamy w Goniec.pl.
Źródło: goniec.pl
























