Ostatnie miesiące Marcelina Zawadzka spędziła w Dubaju. Jednak z uwagi na konflikt na Bliskim Wschodzie i zagrożenie atakami, prezenterka wróciła do Polski. Tu pojawiły się problemy!

Marcelina Zawadzka Dubaj
Wcześniej Marcelina razem ze swoim partnerem Maxem Gloecknerem oraz synkiem wynajmowała willę w Sopocie. Nagle jednak, na początku października 2025 r. poinformowała o tym, że się wyprowadzają do Dubaju.
Prezenterka nie kryła, że robi to z bólem serca. Przyznała jednak, że na zmianę zdecydowała się z uwagi na plany jej partnera.
Tymczasem konflikt na Bliskim Wschodzie dotknął także Dubaj, a zawadzkiej udało się opuścić zagrożony teren i wrócić do Polski.
Marcelina Zawadzka musiała wrócić do rodzinnego domu
Najwyraźniej jednak poprzednie lokum Marceliny jest zajęte przez kogoś innego i prezenterka musiała wrócić do rodziców.
Jak powiedziała w „Halo Tu Polsat”, do wyjazdu di Dubaju psychicznie przygotowywała się przez rok.
Dla mnie to w ogóle była niełatwa sytuacja wyjechać. Ja praktycznie rok się przygotowywałam mentalnie do tego i nie tylko mentalnie, życiowo, żeby troszkę w swoim życiu coś zamieszać*
Nie zdążyła jednak pobyć w tym mieście, gdy musiała je opuścić.
Byliśmy tam 4-5 miesięcy. Zdążyliśmy już troszeczkę się tam jakby zapoznać z tym miejscem. Wynajęliśmy tam dom na rok. Mieszka tam również Maxa brat z rodziną.
Teraz Marcelina znów mieszka z rodzicami w Malborku.
19 lat miałam jak mieszkałam u rodziców i nagle: >>Mamo, jestem<< To ja, trzecia córka, najmłodsza. Ale przyjęli oczywiście, oni się bardzo cieszą. I też właśnie fajnie, bo kocham rodziców i nie mieszkałam z nimi już tyle lat. I rzeczywiście to są duże testy dla nas wszystkich.
Nie zdradziła jednak, czy i Max zamieszkał razem z nimi.
>>>”Głos mi się łamał”. Marcelina Zawadzka przekazała smutne wieści!
„W Polskę jedziemy”
Tymczasem Zawadzka od razu dostała nowe zadanie w Polsacie i będzie prowadzić serię „W Polskę jedziemy”, w której będzie odwiedzać zwykłych Polaków na terenie całego kraju i opowiadać o ich życiu.
Jest to cykl, w którym ruszam w nasz piękny kraj i rozmawiam z ludźmi. Jadę tam, gdzie widzowie @halotupolsat żyją, podejmują ciekawe inicjatywy, robią coś interesującego lokalnie, mają pasje, talenty i chcą się czymś podzielić ze światem. Chcemy być jeszcze bliżej Was – naszych widzów. 🙌🏼
– czytamy na instagramie.
Wyświetl ten post na Instagramie
*cyt. Halo tu polsat



























