Alimenty w to świadczenie finansowe, płacone przez jednego rodzica, do drugiego rodzica, ale na rzecz dziecka. Ta kwota ma na celu zapewnienie środków utrzymania dzieciom po rozwodzie lub po rozstaniu.
W Polsce jest jednak ogromny problem związany z płatnościami alimentów. Ministerstwo jednak szykuje nowe przepisy, które mogą zmienićsytuację.
Oto szczegóły!

Alimenty kiedy przysługują
Alimenty przysługują osobom uprawnionym czyli dzieciom. Natomiast obowiązek płacenia tego świadczenia wynika z prawa rodzinnego i tego, że dziecko przebywa pod opieką jednego z rodziców, a z z drugim ma tylko tzw. kontakty czyli wyznaczone dni opieki. Wysokość alimentów ustala sąd, biorąc pod uwagę potrzeby dziecka oraz możliwości zarobkowe rodzica.
Alimenciarze skala zjawiska
Szacuje się, że w Polsce jest około 300 tysięcy alimenciarzy, czyli osób nie płacących zasądzonych alimentów na dziecko – z czego 94% tych osób to mężczyźni. W efekcie około miliona dzieci nie dostaje pieniędzy od swoich ojców.
Największym problemem systemu alimentacyjnego jest właśnie nieściągalność świadczeń, a wielu rodziców unika płacenia mimo możliwości finansowych.
Koniec alimentów?
„Problem” alimentów może częściowo zniknąć z uwagi na nowe przepisy dotyczące pieczy współdzielonej.
Jak informuje Forsal*
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Najważniejszą nowością ma być wprowadzenie do polskiego prawa pojęcia pieczy współdzielonej.
Oczywiście w praktyce część rodzin już wcześniej stosowała opiekę naprzemienną, jednak taka forma do tej pory nie była uregulowana w prawie.
…propozycja wprowadzenia pieczy współdzielonej jest odpowiedzią na zmiany społeczne. Odchodzi się od stereotypowego podejścia do pełnienia ról rodzicielskich ze względu na płeć Coraz częściej oboje rodzice angażują się w wychowanie dzieci.
Kluczowy ma też być sposób myślenia. Obecnie sądy orzekają o tym, komu przyznać opiekę. W nowym projekcie pierwotnym założeniem ma być opieka naprzemienna.
Gdy więc Sąd zasądzi pieczę współdzieloną „po połowie”, wówczas nie ma potrzeby ustalania kwestii dot. alimentów.
Podkreślono jednak, żepiecza naprzemienna nie oznacza ona przebywania dziecka „po połowie” u każdego z rodziców, a w okresach naprzemiennych.
…dziecko powinno przebywać z każdym z rodziców co najmniej przez około 30 proc. czasu. Kontakt ten ma obejmować zarówno dni powszednie, jak i weekendy oraz święta.
Podkreślono też, że Sądy nie będą narzucać opieki naprzemiennej.
Ministerstwo podkreśla, że piecza współdzielona nie ma być rozwiązaniem narzucanym przez sąd.
Przypomnijmy też, że przeciwskazaniami dla pieczy naprzemiennej jest między innymi: konflikt rodziców i odmienne style wychowawcze, sytuacja zagrożenia dobra dziecka, warunki mieszkaniowe jednego z rodziców, zbyt duża odległość między domami.
źródło: Forsal


























