„Super Express” podał szokujące informacje na temat ojca Viki Gabor. Pan Dariusz był członkiem grupy przestępczej zajmującej się oszukiwaniem seniorów i został skazany na karę więzienia.
Po tym, jak media opisały sprawę, głos zabrała sama Viki i wydała zaskakujące oświadczenie. Oto co napisała!

Ojciec Viki Gabor, Dariusz G.
Jak informuje „Super Express”, tata piosenkarki został aresztowany 23 czerwca 2025 roku. Mężczyzna aż do teraz przebywał w areszcie, a 21 kwietnia 2026 r. w Sądzi Okręgowym w Zielonej Górze odbyło się posiedzenie w jego sprawie.
Jak przekazała „Pudelkowi” Ewa Antonowicz, Rzecznik Prasowy Prokurator Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze:
Mężczyźnie zarzucono pięć czynów: cztery dotyczące doprowadzenia do oszustwa oraz jedno usiłowanie oszustwa.
Łączna kwota tych oszustw miała wynosić 127 100 złotych.
Ojciec Viki Gabor w więzieniu
Żona Dariusza G. czyli mama Viki Gabor wpłaciła na konto sądu wspomniane 127 tysięcy złotych na poczet roszczeń pokrzywdzonych. Natomiast strona oskarżonego zaproponowała dobrowolne poddanie się karze i zaliczenie odbytego już aresztu na poczet tej kary.
Dariusz G. i jego obrońca zaproponowali dobrowolne poddanie się karze – 10 miesięcy pozbawienia wolności, czyli dokładnie tyle, ile już mężczyzna przesiedział w areszcie.
Zgodziliśmy się na dobrowolne poddanie się karze ze względu na naprawienie szkody. Pokrzywdzeni otrzymają swoje pieniądze
– przekazał „Super Expressowi” Marcin Jachimowicz z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Tym samym pan Dariusz wczoraj wrócił do domu. Tymczasem jego córka Wiktoria wydała zaskakujące oświadczenie!
>>>Afera ze ślubem 18-letniej Viki Gabor. Bogdan Trojanek reaguje!
Viki Gabor oświadczenie w sprawie ojca
Na początku niespełna 19-letnia gwiazda (ur. 10 lipca 2007 r.) podkreśliła, że wyrok jeszcze nie jest prawomocny. Dodała też, że według jej wiedzy szkoda została naprawiona, a jej tata podjął kroki, by „uporządkować” sytuację.
Dalej jednak odcięła się od swojego taty.
Jednocześnie jednoznacznie podkreślam, że nie mam żadnego związku z działaniami będącymi przedmiotem sprawy i zawsze kierują się zasadami uczciwości.
Jest mi bardzo przykro z powodu całej tej sytuacji.
– dodała.
I poprosiła o uszanowanie jej prywatności.
Natomiast w całej tej sprawie zastanawia fakt, że pan Dariusz – będąc za sprawą córki – osobą publiczną, pokusił się o udział w tego typu oszustwach. Szczególnie, że rodzina Viki wydawała się być dobrze sytuowana…



























