Żałoba ogarnęła wielu mieszkańców Kielc. W centrum miasta ustawili znicze.

Znicze stoją w ciągu przy ul. Jesionowej w Kielcach. To symboliczna żałoba po ściętych drzewach. Nie jest to jednak standardowa wycinka kilku drzew, a „oczyszczanie” terenu przed ogromną inwestycją.
Budowa S74 przez Kielce
Przez Kielce i to niemal przez środek miasta ma przejść droga ekspresowa S74. Mieszkańcy protestowali przez wiele miesięcy przeciwko tej inwestycji. Zwracano uwagę właśnie na degradację środowiska i ogromną ingerencję w tereny rekreacyjne – kielecki Zalew i tzw. dolinki nad Silnicą.
Decyzja jednak zapadła i kilka dni temu Zarząd Transportu Miejskiego w Kielcach przekazał:
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że w związku trwającą budową drogi krajowej S74 na terenie miasta Kielce, od czwartku 7 maja 2026 roku zostaje wprowadzony następny etap prac. Będzie on obejmował ulice Jesionową oraz Świętokrzyską na odcinku od skrzyżowania z Zagnańską do Alei Solidarności.
Dalej czytamy o wycince drzew.
Takie prace jak ograniczenie na fragmencie drogi prędkości, zmiana organizacji ruchu pieszych, prace związane z wycinką drzew czy wzmożony ruch pojazdów budowy mogą wpływać na punktualność autobusów kursujących między innymi ulicami Jesionową czy Świętokrzyską.
>>>”Policjantki i policjanci” Nie żyje córka gwiazdora serialu!
Wycinka drzew Kielce
I faktycznie niedługo później mieszkańcy Kielc zobaczyli ogołocone z drzew obszary.
Tu rosły drzewa. Nie „kolizje”. Nie „samosiejki”. Nie „przeszkody w inwestycji”. Drzewa.
Dawały cień, chłód i oddech przy drodze. Teraz zostały pniaki.
Kto przechodzi obok, niech zapali znicz. Niech po zmroku będzie widać, ile cienia wycięto.
– napisano na profilu „NIE dla S74 przez Kielce. Żądamy obwodnicy”.
Znicze i żałoba po drzewach wywołały burzliwą dyskusję. Część osób uważa, że nie ma o co płakać i że inwestycja jest już w toku. Innych zaś nadal boli serce, gdy patrzą na ogołocone z drzew tereny.

























