Kilka dni temu muzyk Tomasz Haja Dawid zamieścił informację o śmierci nastoletniego syna. Odejście nastolatka wywołało falę spekulacji, dlatego teraz na profilu artysty pojawiło się nowe oświadczenie.

Nie żyje syn muzyka
Tomasz Haja Dawid na instagramie napisał:
Synu… nasz świat dziś runął.
Świat jest niesprawiedliwy.
Zapamiętamy cię zawsze szczęśliwego, uśmiechniętego pełnego dobra człowieka…
Zawsze będziemy Cię kochać. 🖤
informując o śmierci 16-letniego syna, Piotra Dawida, który był młodym sportowcem i uczęszczał do Szkoły Mistrzostwa Sportowego Radzionków [więcej tutaj]
16-letni Piotr Dawid
Tomasz Dawid przyznał:
Każdy dzień jest dla nas walką o przetrwanie kolejnych godzin. Strata Piotrusia rozdarła nasze serca na kawałki i odebrała nam siły do normalnego funkcjonowania.
Jednocześnie jest świadomy, że pojawiają się różne spekulacje na temat śmierci jego syna:
…ludzie, którzy są z nami na co dzień oraz ci, których spotykamy na ulicy, przekazują nam informacje o przerabianych zdjęciach, domysłach i komentarzach, od których mrozi się krew w żyłach.
W związku z tym ujawnił, że do śmierci syna doszło w czasie snu. Jest to ogromnym szokiem z uwagi na to, że chłopiec uprawiał sport i był regularnie badany.
Prawda jest bardzo prosta i jednocześnie dla nas najtragiczniejsza z możliwych…Piotruś położył się wieczorem spać i już się nie obudził.
Był pod stałą opieką, jako uczeń szkoły sportowej regularnie przechodził wszystkie wymagane badania i nic nie wskazywało na to, że możemy stracić nasze dziecko.
Tomasz Haja Dawid apeluje
Dalej ojciec nastolatka zaapelował:
Chcemy jedynie w spokoju przeżyć żałobę po naszym ukochanym Synu i godnie Go pożegnać.
Prosimy o uszanowanie naszego bólu, prywatności i ciszę dla naszej rodziny w tym niewyobrażalnie trudnym czasie. 🖤
Podano też informację o pogrzebie, który odbędzie się 23 maja w Piekarach Śląskich.
Wyświetl ten post na Instagramie
























