Do potężnego pożaru doszło na południu Francji. Kraj ten zmaga się z ogniem, który pojawił się w lasach i zajął już 900 hektarów. Zdecydowano się, więc na zwołanie pilnego spotkania. W akcji niemal od razu pojawiły się odpowiednie służby tzn śmigłowce czy setki strażaków. Oto co dokładnie się wydarzyło. Zobacz koniecznie. Będziesz w szoku.

Pożar miał miejsce na południu Francji. Jak się okazuje objął już ponad 900 hektarów pół i lasów.
„Najtrudniejsza sytuacja dotyczy departamentów Aude i Herault, gdzie służby prowadzą działania w bardzo wymagających warunkach”
-czytamy na portalu Goniec.pl.
Premier Sebastien Lecornu zwołał pilne spotkanie kryzysowe. Szef rządu pojawił się więc w Marsylii gdzie znajduje się sztab, który zajmuje się obroną kraju. Ponadto otrzymał najnowsze rządowe informacje według których sytuacja miałaby być bardzo trudna.
„Ogień nasilił się wczesnym popołudniem”
-podano we francuskich mediach.
Na miejscu pojawili się także politycy rządu, którzy zajmują się najważniejszymi kwestiami w państwie. Wzięli udział wzięli między innymi minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez oraz minister zdrowia Stephanie Rist.
Do akcji aby walczyć z żywiołem wkroczyły odpowiednie służby, w tym setki strażaków.
„Próbują powstrzymać rozprzestrzenianie się pożaru na terenach pól, lasów i obszarów porośniętych roślinnością. Działania prowadzone są zarówno z ziemi, jak i z powietrza”
-zaznaczono.
Źródło: goniec.pl



























