Jedno ze stowarzyszeń zorganizowało potężne oszustwo na chore dziecko. Ogromne pieniądze ze zbiórek trafiały do kieszeni prezesa fundacji i jego współpracowników. Oto szczegóły tej bulwersującej sprawy.

Potężne oszustwo na chore dziecko
Jak podaje Policja, zbiórka prowadzona przez stowarzyszenie pod nazwą „Towarzystwo Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej z siedzibą w Krakowie”, a pieniądze były zbierane „do puszek i skarbonek rozmieszczonych w różnych punktach usługowych na terenie całego kraju”.
Uwagę służb zwróciły doniesienia prasowe poddające w wątpliwość prawidłowy przebieg akcji oraz to, czy pieniądze faktycznie trafiają do chorych dzieci.
W toku czynności dokonano szokujących ustaleń.
Ogromna defraudacja
Zbiórka prowadzona od sierpnia 2014 roku do listopada 2023 roku spełniała wszystkie prawne wymogi. Towarzystwo Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej z siedzibą w Krakowie zaprzestało swojej działalności, ale nadal prowadziło zbiórki!
W efekcie oszuści zdefraudowali ponad 3 miliony złotych.
Intensywna praca krakowskich funkcjonariuszy oraz Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie polegająca m.in. na dokładnej analizie materiału dowodowego wykazała, że pieniądze zebrane od darczyńców zamiast trafiać do potrzebujących dzieci, zasilały prywatne konta prezesa i osób związanych z fundacją.
W sprawie zostały zatrzymane trzy osoby: 46-letni prezes Stowarzyszenia, 71-letnia kobieta oraz 45-letni mężczyzna.
Wszyscy usłyszeli zarzuty:
71-latka i jej 45-letni wspólnik odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa wielkiej wartości w łącznej kwocie ponad 3 milionów złotych na szkodę wielu pokrzywdzonych oraz „pranie” pieniędzy pochodzących z czynu zabronionego. Za zarzucone czyny podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.
46-latek odpowie dodatkowo za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, za co grozi mu do 15 lat więzienia.
– przekazała Policja.
A to zdarzenie pokazuje, że warto weryfikować prowadzone zbiórki. Szczególnie te, które prowadzone są do puszek czy skarbonek.
>>>Jeździł bez majtek na hulajnodze. Potem było jeszcze gorzej!
źródło: Policja


























