Na swoim profilu Małgorzata Rozenek opublikowała czarno-białe zdjęcie. We wpisie poinformowała, że wydarzyło się coś ważnego.

Deep fake
Od kilku lat w sieci pojawiają się „fałszywe” reklamy. Najpierw były to grafiki czy bannery ze znanymi osobami, które „reklamowały” dany produkt, choć dana gwiazda czy polityk wcale nie brały udziału w dajen kampanii. Było to więc bezprawne wykorzystanie wizerunku.
Teraz gdy weszło AI mamy do czynienia z tzw. deep fake. Sztuczna inteligencja umożliwia bowiem nie tylko tworzenie grafik, ale i filmików z „udziałem” znanych osób. Pojawiają się też fake newsy ze zmodyfikowanymi zdjęciami > ZOBACZ: „Pobiłem Omenkę” (?) Rafał Brzoska mówi DOŚĆ!
Właściciel InPostu podjął walkę z takimi treściami oraz koncernem Meta (Facebook, Instagram), które takie treści publikują. Teraz do tych działań dołączyła Małgorzata Rozenek.
Małgorzata Rozenek: „Wydarzyło się coś ważnego”
Gwiazda TVN przybliżyła swoim obserwatorom zjawisko deep fake:
Mechanizm jest absurdalny: oszust kradnie czyjąś twarz, głos albo nazwisko. Tworzy fałszywą reklamę i płaci za jej promocję. Platforma przyjmuje pieniądze i dostarcza ją ludziom, którzy mogą w nią uwierzyć. A kiedy ktoś traci oszczędności – odpowiedzialność się rozpływa.
I nie, to nie jest problem celebrytów.
Małgorzata Rozenek mówi bowiem o nadużyciu zaufania obserwatorów znanych osób. Tacy fani mogą wierzyć reklamom, w których „wystąpuje” znana osoba i paść ofiarą oszustwa.
Wraz z rozwojem AI będzie tylko trudniej. Deepfake potrafi już podrobić twarz, głos i wypowiedź.
– podkreśliła.
Dalej czytamy:
I właśnie dziś wydarzyło się coś ważnego.
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski skierował do Komisji Europejskiej formalny wniosek o nałożenie na Metę 250 mln euro kary – około miliarda złotych – w związku z niewystarczającą walką z oszukańczymi reklamami i szkodliwymi treściami.
To jeszcze nie jest kara. Decyzja należy do Komisji Europejskiej. Ale to ważny sygnał: problem przestaje być ignorowany.
Małgorzta Rozenek zachęca do podpisania petycji stworzonej przez Fundację Rafała Brzoski.
Petycja Rafał Brzoska
Inicjatywa nosi nazwę „150%”.
Podpisz petycję 150%
Chcemy, żeby platforma reklamowa, która zarobiła na emisji reklamy oszustwa, płaciła karę 150% przychodu z tej konkretnej reklamy. Karę liczoną per reklama. Środki zasilić mają fundusz kompensacyjny. Twój podpis to głos za realną odpowiedzialnością platform.
– czytany na stronie petycji.
A Małgorzata Rozenek przypomina:
Potrzebujemy 100 tysięcy podpisów.
Historia in vitro nauczyła mnie, że zmiana zaczyna się wtedy, kiedy wystarczająco dużo ludzi mówi: nie zgadzam się, żeby dalej było tak samo.
Podpiszcie dla siebie. Dla swoich rodziców. Dla swoich dzieci. Teraz potrzebujemy 100 tys. Zrobimy to?
Link do petycji TUTAJ
Wyświetl ten post na Instagramie
Wyświetl ten post na Instagramie


























