Polski MSZ wydał ostrzeżenie dla Polaków przebywających w Niemczech lub dla tych, którzy wybierają się do tego kraju.

Protesty w Niemczech
Na 31 października 2026 r. w Niemczech planowane są liczne protesty i manifestacje. Przewiduje się też, że w tym czasie może dojść do niebezpiecznych sytuacji na terenie tego kraju.
W sobotę 31 października 2026 r. w 23 miastach 🇩🇪 planowane są demonstracje organizowane przez inicjatywę „Gen Z regelt”.
– przekazano na profilu Odyseusz.
Służby obawiają się, że manifestacje mogą przerodzić się w zamieszki – podobnie jak we Francji i Holandii.
Zamieszki w Niemczech?
Jak czytamy na stronie niemieckim portalu BR24, organizatorzy protestów „podjudzają” swoich zwolenników nastawiają przeciwko policji.
Kanał na Instagramie o nazwie „genzregelt” publikuje zdjęcia płonących budynków i uszkodzonych samochodów. Jeden z postów określa francuskich policjantów mianem „oddziałów bandytów” i nawołuje do „demonii bojowników”.
Nie można więc wykluczyć, że manifestacje mogą mieć burzliwy przebieg.
Z tego względu polski MSZ informuje, że:
Służby bezpieczeństwa ostrzegają przed możliwością wystąpienia incydentów oraz infiltracji zgromadzeń przez środowiska ekstremistyczne ☝
I przekazuje, że lepiej unikać miejsc, gdzie mają odbyć się protesty.
Zalecamy unikanie miejsc protestów i stosowanie się do poleceń lokalnych służb porządkowych.
„Gen Z regelt” co to?
„Gen Z regelt” to inaczej Generacja Z reguluje lub Pokolenie Z rządzi, jest to ruch młodych ludzi. Nie ma jednak wyraźnej struktury czy organizacji, jednoczy się w social mediach na różnych grupach czy profilach.
Podobnie też protesty, które mają się odbyć 31 października w kilkudziesięciu niemieckich miastach, nie mają ściśle określonych postulatów.
Postulaty samej demonstracji wciąż są przedmiotem dyskusji – jeden z uczestników wskazuje na podupadłe szkoły , inny domaga się większej liczby miejsc w psychoterapii, a jeszcze inny – mniejszego nadzoru. Jak dotąd ruch protestacyjny nie ma konkretnego głównego postulatu.
– podaje niemiecki serwis.
Jeden z badaczy wskazał, że młodzi ludzie są sfrustrowani, bo „uważają, że politycy nie odpowiadają odpowiednio na ich potrzeby”. Jednak w sytuacji gdy te potrzeby nie są jasno określone, to ruch „Gen Z regelt” może stać się przedmiotem politycznej manipulacji. I stąd też bierze się obawa o przerodzenie się protestów w zamieszki.
*cyt. https://www.br.de/



























