Edyta Górniak skomentowała sytuację, jaka miała miejsce pod Trybunałem Konstytucyjnym. Gwiazda nie kryła swojego smutku wobec tego, co się wydarzyło.

Edyta Górniak nawiązała do sceny, w której prezydent Nawrocki musiał się przedzierać do siedziby TK.
Zdarzenie to jest opisywane na dwa różne sposoby. Środowiska lewicowe twierdzą, że Prezydent siłą wdarł się do Trybunału Konstytucyjnego oraz że szarpnął sędzię Korwin-Piotrowską. Prawica zaś twierdzi, że to właśnie nietykalność Prezydenta została naruszona.
Z kolei Edyta Górniak była zasmucona taką sceną.
Nie mam mądrego komentarza na to co się dzieje, ale mam tyle emocji i bólu i smutku za naszego prezydenta, za to jak został potraktowany.
I jeszcze co za absurd, że jeszcze on przeprasza tą panią, że chce przejść. Że on jeszcze mówi przepraszam panią. Jeszcze w takiej sytuacji, w takim napięciu, w takim, w takiej niepewności odezwała się w nim kultura osobista.
– powiedziała na instastories.
Dalej piosenkarka przyznała, że nie zna się na samej polityce. Mówi jednak o swoich odczuciach.
Ja się nie znam na polityce. Zostawiam to lepszym, mądrzejszym. Nie wszystko muszę rozumieć.
Odpowiadam tylko za to, co czuję w moje serce. I moje serce widzi, że granice zostały przekroczone i prawo zostało złamane. Jeżeli nie szanuje się prezydenta narodu, to kogo się szanuje?
– zapytała retorycznie.
>>>Dramat Moniki Miller. Jest ciężko chora!
Wyświetl ten post na Instagramie



























