GWIAZDY

Julia Wieniawa popłakała się w Tańcu z Gwiazdami: „Mam dosyć, po prostu dosyć!”

Julia Wieniawa w grudniu 2020 skończy 22 lata. Jednak jak na tak młodą osobę jest bardzo doświadczoną aktorką.

Od 2013 do 2020 roku grała w serialu „Rodzinka.pl”, w latach 2019-2020 w serialu „Zawsze Warto”. Ponadto na swoim koncie ma wiele ról filmowych, grała też w teatrze, niedawno założyła własną markę kosmetyczną. Julia Wieniawa znalazła się także w rankingu Forbes najbardziej wpływowych kobiet.

 

Za wielkim sukcesem idzie jednak wielka presja i hejt. Udział w programie „Taniec z Gwiazdami” najwyraźniej wyzwolił skrywane przez Julię emocje. Najpierw opowiedziała o swoim trudnym dzieciństwie i życiu na dwa domy po rozwodzie rodziców. Teraz w programie – pomimo wysokiej noty jurorów – całkiem się rozkleiła.

 

Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino wykonali taniec w maskach. Prawdopodobnie to wzbudziło w aktorce szczególnie silne emocje, bo powiedziała, że jest stale oceniana, że ludzie jej mówią, że coś ma po znajomości, albo dyktują, co powinna robić.

 

Wszyscy oceniają wszystkich, przez pryzmat pozorów. Tylko tę maskę, ten pancerz oceniają. Zapominają, że za tą maską kryje się człowiek. I ja też mam tę maskę. I to ze mnie wychodzi. Bo mam dosyć, po prostu dosyć. – powiedziała Julia z płaczem.

 

Później jeszcze Julia na swoim profilu zamieściła apel w podobnym tonie:

 

Zakładamy „maski”, przywdziewamy pancerze ochronne, by bronić się przed nienawiścią, niezrozumieniem, nietolerancją, ale sami również nie staramy się spojrzeć z empatią na drugiego człowieka. Tak tworzy się błędne koło. Zapominamy jak wielki ciężar ma słowo. Nawet pisane- to w internecie też. Przez możliwość bycia anonimowym czujemy się bezkarni i ranimy ludzi. Przestańmy patrzeć na innych tylko przez pryzmat ich pozorów. Pamietajmy, że po drugiej stronie ekranu kryje się prawdziwy człowiek.

 

Wydaje się jednak, że w naszych czasach to „bycie sobą” jest szczególnie trudne. Choć niedawno taki krok podjęła na przykład Margaret.

>>>W lesie i bez internetu. Dlaczego Margaret mieszka w takich warunkach?!

 

View this post on Instagram

Po pierwsze- dziękuję za wszystkie głosy na naszą parę. Dzięki Wam i wspaniałej punktacji (30punktow) jurorów jesteśmy nadal w programie. Co do tańca współczesnego… Jest on dla mnie jak teatr tańca, daje możliwość zrobienia pewnego rodzaju performancu. Dlatego chciałam nim przekazać coś ważnego. Żyjemy w świecie, gdzie często ciężko nam jest być sobą. Zakładamy „maski”, przywdziewamy pancerze ochronne, by bronić się przed nienawiścią, niezrozumieniem, nietolerancją, ale sami również nie staramy się spojrzeć z empatią na drugiego człowieka. Tak tworzy się błędne koło. Zapominamy jak wielki ciężar ma słowo. Nawet pisane- to w internecie też. Przez możliwość bycia anonimowym czujemy się bezkarni i ranimy ludzi. Przestańmy patrzeć na innych tylko przez pryzmat ich pozorów. Pamietajmy, że po drugiej stronie ekranu kryje się prawdziwy człowiek. Bądźmy wszyscy po prostu dla siebie lepsi i zacznijmy czuć odpowiedzialność za swoje słowa.☺️ Apeluję o miłość ❤️

A post shared by Julia Wieniawa-Narkiewicz 🐍 (@juliawieniawa) on