44-letnia Katarzyna Glinka to aktorka znana z serialu „Barwy Szczęścia”. Jako osoba aktywna, okres świąteczno-noworoczny spędza w górach.
Aktorka razem z rodziną wybrała się do Szczyrku. I tu najpierw Kasia Glinka cieszyła się zimą i jazdą na nartach. Później trochę narzekała, że na stoku są tłumy i trzeba długo czekać w kolejce. A w najnowszym poście opisała przykrą sytuację, jaka spotkała ją na wyciągu.

Do zdarzenia doszło na wyciągu, w czasie jazdy gondolą. Było wtedy -10 stopni i Katarzyna Glinka chciała zasunąć pokrywę. Jeden z jadących – rzekomo z uwagi na Covid – był temu przeciwny, jednak wychłodzona aktorka zamknęła pokrywę. Wtedy narciarz wpadł w szał:
Powiedział- cytuję, ze takie chuchra jak MY pierwsi wymrą od tej zarazy😱😱
Padło dużo epitetów, wyrazów na K na CH – okazało się, ze zna nas na tyle dobrze, ze wie, ze jesteśmy debilami i jeszcze życzył żeby nas powykręcało🤩
Kasia Glinka przyznaje, że miała ochotę odpłacić pięknym za nadobne:
…miałam ochotę włożyć Panu szpilkę żeby mu trochę zeszło powietrze.. zeby się tak strasznie nie nadymał bo to szkodzi zdrowiu o którym tyle mówił…
Po tej przykrej sytuacji, aktorka napisała:
…zastanawiam się skąd w ludziach tyle AGRESJI??? (…)
Skąd ta potworna złość w ludziach???
Dlaczego nie rozmawiamy, nie szanujemy się z tym, ze różnie myślimy i mamy różne poglądy???
Internauci poradzili Kasi Glince, by takich osobników ignorować i zupełnie się nimi nie przejmować.
>>>Monika Richardson oskarża Allegro o szowinizm. Poszło o zmianę nazwiska!