Nagi zakonnik z Rzeszowa wywołał niemałą sensację. Duchowny opalał się „Tak, jak go Pan Bóg stworzył” na dachu klasztoru. Problem w tym, że mężczyzna był doskonale widoczny z pobliskiego Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego. Nic więc dziwnego, że ojciec bernardyn wywołał nie tylko rozbawienie, ale i… zgorszenie.

Nagi zakonnik opalał się na dachu
Bernardyn bez ubrania opalał się na dachu plebanii klasztoru przy ul. Sokoła w Rzeszowie. Budynki kościelne znajdują się w pobliżu Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego i wiele osób potwierdziło, że widziało mężczyznę „Tak, jak go Pan Bóg stworzył”. Świadkowie to zarówno petenci, jak i pracownicy urzędu, a zdjęcia z golasem trafiły do sieci.
Dla wielu osób jest to zabawna sytuacja. Inni są oburzeni i zgorszeni tym, że nagi zakonnik opalał się na dachu. Uważają, że nie licuje to z godnością duchownego. Ponadto w świątyni znajduje się Najświętszy Sakrament, więc nie jest to miejsce dla nudysty.
Sprawa zgłoszona na policję
Serwis ToRzeszow.pl poprosił przedstawiciela klasztoru o komentarz w tej sprawie. Gwardian o. Marceli Ryszard Gęśla nie potwierdził i nie zaprzeczył temu, że nagi zakonnik opalał się na dachu. Powiedział jedynie, że:
Sprawa jest zgłoszona na policję.
Nie chciał jednak ujawnić, czy to ktoś ze świadków zgłosił zachowanie zakonnika np. jako nieobyczajny wybryk lub zakłócenie spokoju i porządku publicznego. Czy też bernardyn zgłosił fakt upublicznienia jego wizerunku.
Tymczasem mieszkańców Rzeszowa szokuje także niefrasobliwość duchownego, który bez ubrania opalał się na dachu.
W obecnych czasach, gdzie każdy ma smartfon z dobrym zoomem, a nad miastem dość często latają drony różnych firm, trochę dziwi taka beztroska i lekkomyślność ojca Bernardyna.
– napisał jeden z czytelników.
Serwis ToRzeszow.pl opublikował zdjęcie z zakonnikiem, choć – z oczywistych względów – jest ono ocenzurowane.
>>>Kibicom stanęło serce! Czarno-białe zdjęcie na profilu Lewandowskich!

źródło: https://torzeszow.pl/


























