Na początku 2026 roku informowano o zatrzymaniu 23-letniego mężczyzny. Illia S. przebywał na Okęciu z zagłuszarką fal radiowych.
Teraz na jaw wyszły szokujące szczegóły tej sprawy!

Ukrainiec zatrzymany
Illia S. został zatrzymany w święta Bożego Narodzenia 2025 r. na Okęciu. Mężczyzna zwracał na siebie uwagę, bo godzinami przesiadywał na lotnisku, choć – najwyraźniej nie czekał na żaden lot.
Siedział przy stoliku, zamawiał kawę, przekąski, rozkładał laptop – tyle że przesiadywał tam godzinami. W dniu zatrzymania z rozłożonym sprzętem – przez około sześć godzin. To zachowanie wyróżniało go spośród innych pasażerów, którzy wstępują tu na krótko, czekając na samolot.
– opisywała Rzeczpospolita [więcej na ten temat tutaj]
Po zatrzymaniu i przeszukaniu mężczyzny okazało się, że miał on przy sobie urządzenie do „zagłuszania fal radiowych, działające w pasmach częstotliwości zarezerwowanych dla łączności i nawigacji lotniczej.”
Porażka służb
Sprawa przedstawiana na początku roku, zdaniem dziennikarzy Onetu to porażka służb.
Jak ustalili dziennikarze serwisu, Illia S. był widziany na lotnisku już 17 grudnia 2025 r. jednocześnie w porcie lotniczym występowały pewne trudności, lecz nie kojarzono ich z działaniami dywersyjnymi. Jednak zdaniem Onetu, już w tym czasie Ukrainiec mógł testować działanie zagłuszarki.
Ponadto nawet w momencie zatrzymania, pojawił się problem formalny. Przez 5 godzin „przepychanka między służbami” ponieważ żadna z nich nie chciała przejąć Ukraińca i podjąć sprawy. Jak twierdzi źródło serwisu:
Pięć godzin trwały przepychanki i gdyby nie upór szeregowych funkcjonariuszy, puściliby go wolno. Tak wyglądał wielki sukces naszych służb.
Owsianka w walizce
Co ciekawe, Ukrainiec dobrze się prezentował i znał angielski. Jednak w jego bagażu, poza sprzętem elektronicznym, zagłuszarką fal radiowych oraz słuchawkami wygłuszającymi (które mogą chronić uszy podczas strzelania), znaleziono pięć kilogramów owsianki, cebule i mały czajnik do gotowania.
Służby sądzą więc, że przebywając przez wiele dni na lotnisku, Ukrainiec mógł tam sobie gotować owsiankę (!). Nie jest to więc typowe zachowanie i dziwne, że nikt nie zwrócił na to uwagi.
Obecnie sprawę zatrzymanego 23-latka prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota.
źródło: Onet

























