Służba pogodowa oraz placówka dyplomatyczna w Waszyngtonie wydała właśnie pilny komunikat. Miał on dotrzeć do tysiąca osób przebywających nad oceanem. Jak się okazuje chodzi o żywioł, który może sparaliżować sporą część kontynentu. Zobacz koniecznie o czym mowa. Możesz być w szoku!

Jak się okazuje nadciąga potężna burza śnieżna. Na temat zagrożenia poinformowała Narodowa Służba Meteorologiczna (NWS). Ogłoszono alarm najwyższego stopnia i obejmuje tereny od: Gór Skalistych na południu do wschodniego wybrzeża. To właśnie 23-26 stycznia mogą spać rekordowe opady śniegu. To jednak nie wszystko. Towarzyszyć mają temu marznące deszcze.
Nawet Polska ambasada w Stanach Zjednoczonych wydała w tej sprawie oficjalny komunikat. Poproszono mieszkańców aby podjęli działania prewencyjne.
Dyplomaci w oficjalnym komunikacie rekomendują zgromadzenie zapasów żywności oraz wody, a także zatankowanie pojazdów do pełna przed nadejściem opadów. Podkreślono również konieczność przygotowania się na potencjalne przerwy w dostawie energii elektrycznej, które są częstym skutkiem zerwanych linii wysokiego napięcia pod ciężarem lodu. Polska placówka stanowczo odradza wszelkie podróże, które nie są absolutnie konieczne, przypominając o konieczności ścisłego stosowania się do poleceń
-czytamy na portalu Goniec.pl.
W komunikacie przeczytać można również, że burzy śnieżnej spodziewa się od piątku do poniedziałku.
Intensywne opady śniegu i/lub marznącego deszczu prognozowane są dla 33 stanów – od Arizony po Środkowy Zachód, Południe i Nową Anglię
-zaznaczono w oficjalnym komunikacie.
Źródło: goniec.pl


























