14 lutego 2026 r. turysta wjechał kolejką na Kasprowy Wierch. Od tej pory nie kontaktował się z bliskimi i nie wrócił do miejsca pobytu.
TOPR przekazało najnowsze informacje dotyczące zaginionego 30-latka.

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe poinformowało, że na prośbę policji prowadzi poszukiwania wskazanego mężczyzny.
Po otrzymaniu informacji o ostatnim logowaniu telefonu komórkowego do przekaźnika na Kasprowym Wierchu oraz informacji od pracowników PKL o skorzystaniu przez Turystę z kolei linowej, podjęto decyzję o sprawdzeniu rejonu Kasprowego.
W akcji uczestniczyło 22 ratowników, a także helikopter.
Ratownicy TOPR przy pomocy dronów oraz lawinowego psa sprawdzili okolice grani w kierunku Świnicy, Pośredniego Goryczkowego oraz okoliczne tereny pod ścianami. O pomoc poproszono również Ratowników HZS, którzy prowadzili poszukiwania w Dolinie Cichej na Słowacji.
>>>Dramatyczny zjazd z Rysów! Czekan nic nie pomógł! [VIDEO]
Jak na razie nie odnaleziono zaginionego. Tymczasem jak podaje TVN24.pl, zaginiony mężczyzna ma na imię Andrzej. 30-latek przyjechał 13 lutego do jednego z pensjonatów w Zakopanem, a ostatni raz kontaktował się z rodziną dnia 14 lutego 2026.
Zaginiony ma około 187 centymetrów wzrostu, ciemne włosy i zarost. Znakiem szczególnym jest tatuaż na prawym przedramieniu. W dniu zaginięcia ubrany był w brązową kurtkę puchową i kremową wełnianą czapkę. Miał okulary.
Obecnie więc nie wiadomo, co stało się z zaginionym mężczyzną, a osoby mogące mieć informacje na ten temat proszone są o kontakt z policją.

























