Wczoraj, 28 lutego media na całym świecie poinformowały o śmierci znanego piosenkarza i autora piosenek. Nie żyje Neil Sedaka, gwiazda lat 60. Mężczyzna miał 86 lat. Niedługo przed śmiercią trafił do szpitala. W sprawie jego śmierci media podały nowe informacje. Przeczytaj co dokładnie się wydarzyło.

Nie żyje Neil Sedaka. Taką smutną informację przekazała rodzina poprzez media. W oficjalnym oświadczeniu napisano m.in, że cała rodzina jest zasmucona śmiercią gwiazdy, który był nie tylko mężem, ale i ojcem i dziadkiem.
„Był prawdziwą legendą rock and rolla, inspiracją dla milionów, ale przede wszystkim, przynajmniej dla tych z nas, którzy mieli szczęście go poznać, niesamowitym człowiekiem, za którym będziemy bardzo tęsknić”
-możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu, które zostało opublikowane przez jego rodzinę w mediach.
Neil Sedaka był znany głównie w latach 60 oraz w połowie lat 70. Największa popularność przyniosła mu piosenka pt Oh Carol. Poza tym zaśpiewał z Eltonem Johnem utwór „Bad Blood”.
Tworzył piosenki dla wielu znanych artystów, w tym dla ABBY. Z kolei jego piosenkę „One way ticket” wypromował zespół Eruption.
Niedługo przed śmiercią gwiazdor został hospitalizowany. Przyjechała po niego karetka pogotowia jednak nic nie dało się już zrobić.
Mężczyzna zmarł w wieku 86 lat. Do 2023 roku pozostawał aktywny zawodowo.
Źródło: onet.pl

























