Na Bliskim Wchodzie trwają działania wojenne, tymczasem przebywa tam wielu obcokrajowców, którzy chcieliby opuści ten rejon.
Mogą oni skorzystać z płatnych lotów ewakuacyjnych, ale cena szokuje!

Loty ewakuacyjne Bliski Wschód
Polskie władze zadecydowały o użyciu wojskowych transportów w celu ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu:
Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych @NawrockiKn
podpisał postanowienie z 4 marca 2026 r. o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego w działaniach ewakuacji obywateli Rzeczypospolitej Polskiej
przebywających w Królestwie Arabii Saudyjskiej, Królestwie Bahrajnu, Arabskiej Republice Egiptu, Państwie Izrael, Państwie Katar, Państwie Kuwejt, Sułtanacie Omanu i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
I tak już 5 marca 2026 r. ruszyły pierwsze transporty, którymi ewakuowano pond sto osób. Jednak to działanie zostało skrytykowane przez wiele osób.
Kontrowersje
Po pierwsze w sieci zwrócono uwagę na to, że np. w Dubaju przebywają influencerzy czy przedsiębiorcy, którzy tam właśnie mają zarejestrowaną działalność i nie płacą podatków w Polsce, a jednak to z pieniędzy polskich podatników sfinansowano ich loty.
Ponadto w pierwszym transporcie miały lecieć osoby z problemami medycznymi, a sądząc po zdjęciach – większość pasażerów to w pełni zdrowi ludzie.
Jaki był klucz doboru osób, które wsiadły na pokład? Patrząc na zdjęcia oraz filmy z przywitania – na bardzo chorych to oni nie wyglądali. My nawet nie wiedzieliśmy o takiej możliwości – a jest z nami osoba, która takie wskazania medyczne miała – tyle że prawdziwe
Na jakiej podstawie te osoby były weryfikowane ? Skąd owe osoby wiedziały o takiej ewakuacji ? Odyseusz nikogo nie informował…. Rozmawialem z konsulem wczoraj i owa osoba nic nie wspomniała o takiej ewakuacji czyli to był transport dla VIP’ow ?
– pisano w komentarzach*
Płatne loty ewakuacyjne
Tymczasem zupełnie inne podejście do sprawy ewakuacji swoich obywateli ma Finlandia. Otóż ten kraj, owszem organizuje lot ewakuacyjny, ale płatny.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowuje obecnie lot repatriacyjny dla Finów mieszkających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
– podaje fiński MSZ*
Obywatele muszą jednak nie tylko zapłacić za lot, ale i na własną rękę dojechać do Omenu.
Lot repatriacyjny odbędzie się z Maskatu w Omanie. (…)
Cena podróży repatriacyjnej za jednego pasażera wynosi 1230 euro [wg. dzisiejszego kursu to 5257,70 zł. – przyp. red.].
Wcześniej ogłoszona cena została skorygowana, tak aby pasażerowie płacili tylko za lot powrotny zarezerwowanego lotu.
[poprzednio mowa była o kwocie 2,3 tys. euro – przyp. red.].
Najwyraźniej więc fińskie władze nie widzą nic złego w tym, by ich obywatele sami opłacili lot powrotny.
*cyt. za prawy.pl






















