Do strasznej tragedii doszło w miejscowości Opacz-Kolonia (pow. pruszkowski) pod Warszawą. To tam, będący już w starszym wieku ojciec, przejechał swoją 6-letnią córkę. Niestety dziewczynka zmarła, a w sprawie głos zabrała wójt gminy Michałowice, Małgorzata Pachecka.

Znane jest wiele przypadków, gdy dziecko zostaje potrącone przez rodzica. Maluchy często kręcą się koło rodziców, także tych będących w samochodach. Jednocześnie z uwagi na niski wzrost dzieci są często niezauważone przez kierującego i dochodzi do potrącenia.
Zobacz: Dramat w Mechnicy! 7-latek potrącił autem 5-letnią siostrę!
Jednak skutek śmiertelny takiego zdarzenia, to ogromny dramat.
Do tragedii doszło w piątek ok. godz. 16:13 na jednej z posesji w miejscowości Opaczu-Kolonii w powiecie pruszkowskim. Wiadomo tylko, że 71-letni mężczyzna jechał osobowym Audi, a jego sześcioletnia córka dostała się pod koła auta.
– podawało TVP Info.
Wójt gminy Michałowice, Małgorzata Pachecka w rozmowie z „Faktem” zapewniła, że „rodzina zostanie objęta specjalistyczną pomocą. Bliscy sześciolatki mogą liczyć na pomoc GOPS-u, przede wszystkim zostanie im zapewniona pomoc psychologiczna”.
Z własnego doświadczenia wiem, że pomoc psychologiczna w takim momencie jest absolutnie niezbędna i powinna być udzielona od razu. Taka pomoc musi być jednak decyzją rodziny.
– podkreśliła.
Na ten moment policja nie podała bliższych informacji dotyczących okoliczności tej tragedii. Nie postawiono też nikomu zarzutów, nadal trwają czynności służb.
W sieci można znaleźć wiele komentarzy na temat tego zdarzenia. Podnoszono także wątek wieku kierowcy (71 lat) i kwestii kierowania pojazdami przez osoby starsze, co jest wątkiem podnoszonym niemal każdorazowo w kontekście wypadków z udziałem seniorów.
*cyt. Fakt


























