W piątek (15 maja) przerwany został jeden z lotów samolotów linii Wizz Air. Wszystko przez to, że w maszynę nagle uderzył piorun. Ze względu na zaistniałą sytuację załoga zdecydowała się na zmianę trasy. Oto co dokładnie się wydarzyło. Pojawiły się szokujące informacje.

W piątek, 15 maja rejs samolotem z Bratysławy do Koszyc skończył się znacznie wcześniej niż planowano. Podczas lotu piorun uderzył w maszynę. Załoga zdecydowała, że lot musi zostać przerwany i wylądowali na lotnisku na Słowacji.
W kabinie nagle poczuliśmy specyficzny zapach. Załoga przekazała nam, że musimy wrócić do Bratysławy i że po wylądowaniu dowiemy się więcej. Kiedy dotarliśmy, powiedziano nam, że w samolot uderzył piorun
-poinformowano.
Następnie pasażerom zorganizowano transport do Koszyc. Do zaistniałej sytuacji doszło pod koniec lotu. O wiele więcej wiadomości na temat incydentu podała rzecznik lotniska w Bratysławie Veronika Demovičová. Przyznała, że z początku lot przebiegał tak jak zaplanowała, jednak później ze względów bezpieczeństwa musiał zostać przerwany.
Lot Wizz Air z Bratysławy do Koszyc wystartował zgodnie z planem o godz. 15.50, jednak zawrócił do bazy w Bratysławie na kontrolę techniczną samolotu z powodu uderzenia pioruna. Maszyna wylądowała na lotnisku w Bratysławie o godz. 17.19. Wizz Air poinformuje pasażerów o dalszych procedurach
-dodała rzecznik.
Źródło: goniec.pl


























