Dwie lesbijki goszczące w programie „Dzień Dobry TVN” pokazały dziecko, które razem wychowują. Dy prowadzący zadał pytanie o ojca, padła szokująca odpowiedź.

Na kanapie w „Dzień Dobry TVN” zasiadły dwie kobiety – lesbijki. Jedna z nich urodziła dziecko dzięki metodzie in vitro. Córka jest jednak wychowywana nie przez ojca i matkę, a przez damsko-damską parę.
Prowadzący program Marcin Prokop zapytał:
Kto jest biologicznym tatą maleństwa? Czy wy znacie tę osobę, czy to jest anonimowy człowiek?
Na co lesbijka goszcząca w studio, udzieliła szokującej odpowiedzi.
Nasza córka nie ma taty. Ma tylko dawcę.
Tata to zazwyczaj osoba, która wychowuje, uczestniczy w życiu dziecka, finansowo też wspiera. U nas tej osoby nie ma.
Jest tylko dawca. On tylko pomógł nam z nasieniem i jego rola na tym się skończyła.
Nagranie (z 2023 r.) udostępniono na profilu Stop Aborcji. Działaczka organizacji wskazała, że postawa lesbijek jest skrajnie egoistyczna. W tym przypadku kobiety bowiem myślą tylko o swoim „dobru”, a nie o dziecku, które nie tylko będzie się wychowywało bez ojca, ale też nawet nie będzie wiedziało, kim on był. Bo w tym przypadku mężczyzna jest tylko „dawcą”.
Pod nagraniem pojawiło się wiele opinii i komentarzy:
Biedne dziecko, tak bardzo mi szkoda. 😢
Maleństwo trzymaj się, bo bez Taty krzywdę i poczucie odrzucenia masz wpisane w życiorys. 😢
Czytałam ostatnio komentarz kobiety wychowanej przez dwie matki lesbijki. Podkreślała, jak bardzo brakowało jej obecności ojca i miała żal do swoich mam o to, że wymazały z jej życia jakiekolwiek ślady taty. Jednopłciowe pary nie powinny móc mieć dzieci, niestety.
A jak się rozejdą kto będzie płacił alimenty? Pewnie dawca 🤣🤣
Nie i jeszcze raz nie dla dewiacji dość kłamania że to tolerancja !!!!!!!!!!!
Internauci byli oburzeni nie tylko decyzją i wypowiedziami tych dwóch, ale też faktem, że telewizja pokazuje takie osoby i tym samym je promuje.
Wyświetl ten post na Instagramie

























