Do potężnego pożaru doszło w czwartek, 25 czerwca w Czarnej Wodzie (woj. pomorskie). To właśnie tam zginęła 7 letnia dziewczynka. Znaleziono jej zwęglone ciało. Ze względu na zaistniałą sytuację burmistrz tego miasta poinformował, że obiecał udzielić pomocy rodzinie dziewczyny.

Tragedia miała miejsce, 25 czerwca w godzinach porannych w Czarnej Wodzie w powiecie starogardzkim. To miejsce znajduje się około 30 kilometrów od Starogardu gdańskiego. Niedługo przed godziną 8 otrzymano zgłoszenie dotyczące pożaru domu. Jak się okazuje otrzymano także informację o tym, że może znajdować się tam małe dziecko.
Mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP podał, że informacja ta pojawiła się około 7:50.
„Około godziny 7:50 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze domu w miejscowości Czarna Woda, w powiecie starogardzkim. Z informacji przekazanych w zgłoszeniu wynikało, że w budynku może znajdować się dziecko”
-czytamy.
Na miejscu niemal od razu pojawiły się odpowiednie służby, które przystąpiły do akcji.
„Strażacy prowadzili intensywne działania ratowniczo-gaśnicze. Podczas przeszukania domu, strażacy odnaleźli zwęglone ciało 7-letniej dziewczynki”
-dodano w rozmowie z Faktem.
Sam burmistrz Czarnej Wody Arkadiusz Gliniecki w związku z tragedią opublikował oficjalne oświadczenie.
„Z ogromnym żalem i głębokim smutkiem informuję o tragedii, jaka wydarzyła się dziś w Czarnej Wodzie. W wyniku pożaru domu jednorodzinnego przy ulicy Mickiewicza życie straciła 7-letnia dziewczynka. To dramatyczne wydarzenie wstrząsnęło całą naszą społecznością ”
-powiedział.
Poinformował, że udzieli im wszelkiej możliwej pomocy.
„Od momentu otrzymania informacji o tragedii pozostajemy w kontakcie z rodziną. Poszkodowanym została zapewniona pomoc psychologiczna oraz niezbędne wsparcie w tej niezwykle trudnej sytuacji. Pracownicy gminy podejmują działania mające na celu udzielenie rodzinie wszelkiej możliwej pomocy”
-zaznaczył.
























